Nowe badanie przeprowadzone w Holandii pokazuje, że mimo obaw związanych z inflacją, cenami energii i konfliktami politycznymi mieszkańcy nadal chętnie planują letnie wakacje.
Z sondażu RTL Nieuwspanel, w którym udział wzięło około 23 tysięcy osób, wynika, że większość podróżnych już zarezerwowała swoje wyjazdy. O wynikach badania poinformowano w czwartkowym programie stacji RTL. Około 35 procent respondentów zadeklarowało, że planuje wakacyjny wyjazd tego lata. Spośród nich aż 74 procent ma już dokonane rezerwacje.
Najpopularniejszym kierunkiem pozostaje sama Holandia - 20 procent badanych zamierza spędzić wakacje w kraju. 14 procent planuje wyjazd do Francji, 11 procent do Hiszpanii, a po 8 procent do Niemiec i Włoch. Kolejne 7 procent wybiera kierunki poza Europą.
Wśród osób, które już zarezerwowały wakacje, około 10 procent zdecydowało się na wyjazdy zorganizowane.
Badanie sugeruje, że inflacja i wysokie ceny energii wpływają bardziej na sposób planowania podróży niż na same decyzje o wyjazdach. Podróżni częściej zmieniają terminy rezerwacji lub dłużej zwlekają z zakupem, zamiast całkowicie rezygnować z wakacji.
Podobne zjawisko obserwuje EasyJet - jedna z największych linii lotniczych operujących na lotnisku Amsterdam Airport Schiphol. Linia poinformowała, że sprzedaż wakacyjnych biletów jest obecnie nieco słabsza niż rok temu, ale zainteresowanie podróżami tuż przed wylotem pozostaje wysokie.
Według przewoźnika niepewność geopolityczna związana z napięciami na Bliskim Wschodzie, w tym sytuacją wokół Iranu, sprawia, że pasażerowie odkładają rezerwacje na później, zamiast całkowicie rezygnować z podróży.
Na koniec września sprzedano obecnie 58 procent miejsc na lotach EasyJet, podczas gdy rok wcześniej było to 60 procent.
Prezes linii Kenton Jarvis zapewnił jednak, że firma nie spodziewa się zakłóceń w dostawach paliwa i zachęca klientów do spokojnego planowania podróży.
EasyJet zmaga się jednocześnie z rosnącymi kosztami paliwa lotniczego. Linia poinformowała o stracie przed opodatkowaniem wynoszącej około 645 milionów euro w pierwszej połowie roku finansowego, wobec około 469 milionów euro rok wcześniej.
Przewoźnik ograniczył także część połączeń w kwietniu i maju oraz przesunął część swojej siatki lotów dalej od regionów objętych konfliktami na Bliskim Wschodzie.
Mimo to firma ocenia, że ceny letnich biletów pozostają generalnie zbliżone do ubiegłorocznych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz