14-letni chłopiec, który został poważnie ranny w środę wieczorem podczas ataku nożem w pobliżu Twaalfbunder, niedaleko szkoły podstawowej De Wildert w Bredzie, przeszedł ośmiogodzinną operację w Rotterdamie po tym, jak lekarze odkryli, że jego obrażenia są poważniejsze, niż początkowo sądzono - podaje Omroep Brabant.
Matka chłopca powiedziała: „Uszkodzona została jego przepona, a przez to żołądek przesunął się ku górze.” Lekarze początkowo uznali ranę za powierzchowną i ją zszyli, jednak szybko się otworzyła, powodując krwawienie wewnętrzne. Kolejne badanie w szpitalu w Bredzie ujawniło pełen zakres obrażeń.
Do zdarzenia doszło podczas kłótni między innymi chłopcami. „On właściwie nie miał z tym nic wspólnego” - powiedziała jego matka.
„Kłócili się z jego kolegą.”
Sprzeczka, która zaczęła się od przepychanek, eskalowała, gdy jeden z chłopców wyciągnął nóż. 14-latek próbował interweniować, mówiąc napastnikowi: „Schowaj nóż albo przestań”, jednak sprawca ugodził go w bok po tym, jak dwukrotnie chybił jego kolegi. Napastnik uciekł z miejsca zdarzenia. Policja później zatrzymała dwóch nieletnich z Bredy.
Chłopiec nadal przebywa w szpitalu w Rotterdamie i nie może normalnie jeść - jest odżywiany przez sondę. Jego matka powiedziała, że nie do końca rozumie, co się wydarzyło. „Myślę, że on jeszcze tego tak naprawdę nie pojmuje. Niewiele o tym mówi.” Dodała, że jego stan poprawia się powoli, ale systematycznie:
„Krok po kroku idzie do przodu. Będzie dobrze - teraz najważniejsze jest dochodzenie do siebie.”
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz