Koszty ubezpieczenia skuterów w Holandii gwałtownie wzrosły w ostatnich latach. W efekcie roczna składka dla nieletnich zbliża się już do 1200 euro, a różnica względem stawek dla dorosłych wyraźnie się powiększyła.
Obowiązkowe ubezpieczenie OC (WA) dla skuterów podrożało o blisko 70 procent w ciągu ostatnich czterech lat. Z danych porównywarki Independer, przytoczonych przez RTL, wynika, że 17-latkowie płacą dziś średnio 1170 euro rocznie. Dla porównania, dorośli wydają przeciętnie 310 euro rocznie, podczas gdy cztery lata temu było to około 187 euro.
Ekspert ubezpieczeniowy Michel Ypma z Independer tłumaczy, że różnice wynikają głównie z doświadczenia kierowców. Na pierwszy rzut oka może się to wydawać niesprawiedliwe, ale młodzi kierowcy mają mniejsze doświadczenie i częściej powodują szkody. To właśnie dlatego ich składki są wyższe.
Dodatkowo koszty różnią się w zależności od regionu. Najdrożej jest w prowincji Północna-Holandia, gdzie średnia składka wynosi około 570 euro rocznie, czyli o około 300 euro więcej niż w najtańszej Fryzji. W Amsterdamie przeciętny koszt ubezpieczenia skutera przekracza 730 euro rocznie, a młodzi kierowcy płacą często jeszcze więcej, m.in. ze względu na wyższe ryzyko kradzieży w dużych miastach.
Część gospodarstw domowych próbuje ograniczyć wydatki, rejestrując skutery na rodziców, ponieważ dla dorosłych składki są znacznie niższe. Ubezpieczyciele ostrzegają jednak, że takie praktyki mogą w praktyce oznaczać brak ochrony ubezpieczeniowej.
Firma Univé wskazywała wcześniej, że traci miliony euro składek, ponieważ skutery i motorowery są ubezpieczane na rodziców zamiast na faktycznych użytkowników.
Michel Ypma przestrzega przed takim rozwiązaniem. Jak podkreśla, ubezpieczenie skutera na rodzica może być średnio nawet o 700 euro tańsze, co z finansowego punktu widzenia jest zrozumiałe. To jednak bardzo zły pomysł. Ukrywanie, kto faktycznie korzysta z pojazdu, może mieć poważne konsekwencje. W razie wypadku ubezpieczenie może nie zadziałać, a wszystkie koszty trzeba będzie pokryć z własnej kieszeni.
Rosnące ceny ubezpieczeń przyczyniają się także do wyraźnego spadku sprzedaży skuterów i motorowerów. Sprzedaż wolniejszych modeli, ograniczonych do 25 km/h, spadła z niemal 30 tysięcy sztuk w 2022 roku do mniej niż 6 tysięcy w 2025 roku. Na spadek popytu wpływa konkurencja ze strony rowerów elektrycznych i tzw. fatbike’ów, które osiągają podobne prędkości, a nie wymagają ubezpieczenia ani prawa jazdy. Dodatkowym czynnikiem był wprowadzony w 2023 roku obowiązek noszenia kasków dla tych pojazdów. Sprzedaż szybszych motorowerów również spada, choć nie tak gwałtownie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz