Holandia może rozpocząć wykorzystywanie swoich strategicznych rezerw nafty lotniczej pod koniec kwietnia lub w maju, jeśli niedobory utrzymają się z powodu zamknięcia Cieśniny Ormuz. Podczas wtorkowej debaty parlamentarnej minister infrastruktury i gospodarki wodnej Vincent Karremans powiedział, że zapasy byłyby uwalniane stopniowo, aby rząd mógł elastycznie dostosowywać podaż do sytuacji.
Już wcześniej w tym miesiącu Karremans informował, że obecne rezerwy wystarczyłyby na około pięć miesięcy zaopatrzenia w paliwo lotnicze. Podczas debaty powtórzył ten szacunek. Dodał również, że obecnie nie ma sygnałów o natychmiastowych fizycznych brakach.
Minister podkreślił, że kluczowa jest współpraca z innymi krajami europejskimi w sprawie zapasów nafty lotniczej. Gdy rezerwy zostaną uruchomione, trzeba zadbać o to, by paliwo nie wypływało po prostu z portów do innych państw.
Karremans nadal analizuje, które loty powinny mieć pierwszeństwo, jeśli dojdzie do poważnych niedoborów. Pewne jest natomiast, że priorytet otrzymają loty medyczne.
Posłanka Suzanne Kröger z GroenLinks-PvdA uważa, że w razie kryzysu jako pierwsze powinny zostać uziemione prywatne odrzutowce. Karremans nie spodziewa się jednak, by taki wybór był konieczny. Jego zdaniem ważniejsze będzie ustalenie, które kierunki lotów są istotne dla gospodarki i które połączenia należałoby utrzymać, a które ewentualnie ograniczyć jako pierwsze.
W Holandii strategicznymi rezerwami ropy i paliw zarządza COVA. Zapasy te są utrzymywane zgodnie z krajowymi i europejskimi zobowiązaniami i mają łagodzić skutki zakłóceń dostaw podczas międzynarodowych kryzysów.
Uwalnianie strategicznych rezerw jest często koordynowane z Międzynarodową Agencją Energetyczną, aby państwa członkowskie reagowały wspólnie. Ma to zapobiegać jednostronnym działaniom, które mogłyby dodatkowo zwiększyć wahania cen na światowych rynkach energii.
Niemcy i Belgia uczestniczą obecnie w unijnych rozmowach dotyczących bezpieczeństwa dostaw paliwa lotniczego i koordynacji rezerw. Ważną rolę odgrywają tu porty Morza Północnego, takie jak w Rotterdamie oraz port Antwerp-Bruges, które są kluczowe dla europejskiego łańcucha dostaw paliwa lotniczego, także do portów śródlądowych, takich jak lotnisko we Frankfurcie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz