15-letni Maxim z Apeldoorn, który zaginął prawie trzy tygodnie temu po wyjściu z domu, został odnaleziony w Białymstoku - informuje RTL.
Nastolatek opuścił dom w dzielnicy Zuidbroek w Apeldoorn w sobotę 18 kwietnia około południa. Wkrótce potem zgłoszono jego zaginięcie.
Według holenderskiej policji chłopak prawdopodobnie planował podróż przez region Twente do Niemiec, następnie przez Polskę, a być może nawet do Rosji.
Białystok, gdzie został odnaleziony, leży we wschodniej Polsce, niedaleko granicy z Białorusią i około 1400 kilometrów od Apeldoorn.
W piątek tuż przed północą policja w Białymstoku otrzymała zgłoszenie o osobie śpiącej na przystanku autobusowym poza miastem.
Funkcjonariusze znaleźli nastolatka śpiącego pod kocem. Okazało się, że był to zaginiony Maxim.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz