materiały partnera
Przegląd klasowy statku brzmi jak coś zarezerwowanego wyłącznie dla inspektorów i armatorów. Tymczasem jest to proces, który w dużej mierze decyduje o bezpieczeństwie każdej jednostki pływającej - od małych holowników po ogromne masowce. To moment, w którym specjaliści z etmal.com.pl zaglądają w miejsca, których zwykły pasażer nigdy nie zobaczy, sprawdzając, czy statek nadal spełnia rygorystyczne normy i może bezpiecznie pracować na morzu.

Choć kojarzy się z jednorazową kontrolą, przegląd klasowy to w rzeczywistości rozbudowany proces oceny stanu technicznego jednostki. Inspektorzy to nie urzędnicy z checklistą, ale ludzie, którzy potrafią „czytać” statek jak organizm; widzą zależności między elementami, oceniają rzetelność dotychczasowych napraw i potrafią przewidzieć, gdzie może pojawić się problem. Sprawdzają konstrukcję kadłuba, systemy napędowe, instalacje hydrauliczne, urządzenia pokładowe, a nawet to, jak statek zachowuje się w trakcie prób manewrowych. Dla załogi to stresujący moment, bo każde zaniedbanie wychodzi na jaw, ale jednocześnie jest to szansa na kompleksowe uporządkowanie spraw technicznych.

Pierwsza część przeglądu odbywa się w biurze. Inspektor analizuje dzienniki, raporty z wcześniejszych napraw, dokumentację remontową oraz historię urządzeń. To trochę jak wywiad medyczny przed właściwym badaniem. Następnie przychodzi czas na oględziny fizyczne: od zbiorników balastowych, przez maszynownię, aż po systemy bezpieczeństwa. W razie potrzeby wykonuje się testy obciążeniowe żurawi, próby szczelności, a czasem również krótkie wyjście w morze, aby zobaczyć, jak jednostka reaguje pod realnym obciążeniem. Taki przegląd jest dokładny, ale dzięki temu kończy się jasną odpowiedzią: statek utrzymuje klasę lub wymaga dodatkowych prac.

Dla właściciela statku przegląd jest formalnością, ale dla całego łańcucha logistycznego oznacza pewność, że jednostka nie zatrzyma się w połowie rejsu z powodu ukrytej awarii. Każdy statek przewozi towary, które w razie opóźnienia mogą wygenerować ogromne straty. Towar musi trafić do portu, port musi obsłużyć kolejne jednostki, a operatorzy logistyczni planują swoje działania z dokładnością do godzin. Przegląd klasowy zmniejsza ryzyko niespodziewanej przerwy w pracy i zapewnia, że zarówno urządzenia pokładowe, jak i sama konstrukcja statku sprostają trudnym warunkom na morzu.
