Zamknij

Urząd sprawdza popularne siłownie. Karnet okazywał się pułapką na długie miesiące

Źródło: UOKiK 10:00, 22.01.2026
Skomentuj Karnet jak pułapka na klientów. Urząd sprawdza popularne siłownie Obraz FitnessStore112 z Pixabay

Miało być tanio i bez zobowiązań, a kończyło się długą umową i stałymi opłatami. Jak informuje UOKiK, klienci sieci fitness mogli nie znać pełnych warunków karnetów.

Jak podaje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, do urzędu od dłuższego czasu trafiały sygnały od klientów klubów fitness dotyczące niejasnych zasad korzystania z karnetów. Po analizie skarg oraz materiałów reklamowych prezes urzędu postawił zarzuty spółce Benefit Systems, która zarządza jednymi z najpopularniejszych sieci siłowni w Polsce.

W jej strukturach funkcjonują m.in. siłownie pod markami Zdrofit, Fabryka Formy, Fitness Academy, My Fitness Place, FitFabric, Step One, Total Fitness, Saturn Fitness oraz Interfit Club.

Sprawa dotyczy przede wszystkim sposobu informowania klientów o czasie trwania umów oraz ich całkowitym koszcie. W ocenie urzędu konsumenci mogli podejmować decyzje zakupowe bez pełnej wiedzy o tym, na jak długo faktycznie się wiążą i ile zapłacą w skali całej umowy.

Promocja na pierwszym planie, warunki w tle

Z komunikatu urzędu wynika, że problem dotyczy m.in. ofert promocyjnych karnetów, w których mocno eksponowana była niska cena za pierwszy miesiąc. Informacje o tym, że umowa wiąże klienta nawet na 12 miesięcy i nie przewiduje wcześniejszej rezygnacji, miały być ukryte głębiej – dostępne dopiero po przewinięciu strony, kliknięciu ikony informacyjnej lub pobraniu dodatkowego dokumentu.

Co istotne, aby zawrzeć umowę online, klient nie musiał wcześniej zapoznać się z tymi warunkami. Zdaniem urzędu takie działanie mogło wprowadzać konsumentów w błąd.

– Jeśli przedsiębiorca skupia się wyłącznie na atrakcyjnych elementach oferty, przyciąga promocyjną ceną, a ukrywa istotne ograniczenia umowy i obowiązki jakie ona nakłada, to narusza nie tylko zaufanie konsumentów, ale również prawo. Pominięcie w głównym przekazie danych tak istotnych jak czas trwania umowy mogło wprowadzać klientów Benefit Systems w błąd i wpływać na ich decyzje o skorzystaniu z oferty – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

„Miesięczny abonament”, który trwał rok

W ocenie urzędu zarzuty potwierdzają skargi klientów. Część z nich była przekonana, że kupuje karnet bez długoterminowych zobowiązań.

– Wykupiłem karnet, który w ofercie był przedstawiony jako miesięczny abonament bez zobowiązań (…) Dopiero po dokonaniu zakupu i pierwszym użyciu karnetu (zaledwie jeden raz), gdy próbowałem wypowiedzieć umowę, firma powołała się na zaakceptowany regulamin, w którym ukryta była klauzula o rocznym zobowiązaniu i braku możliwości rezygnacji.

– W grudniu (…) skorzystałam z promocji „Zapłać 1 zł i trenuj do końca roku”, po czym zostałam związana umową na 12 miesięcy (…), której zapisy uniemożliwiają mi wcześniejsze wypowiedzenie.

Jak podaje urząd, na żadnym etapie zakupu konsument nie otrzymywał w sposób jasny informacji o łącznym koszcie umowy, mimo że był nią związany na czas określony.

„Karnet traci ważność”, ale opłaty zostają

Kolejny wątek dotyczy komunikacji mailowej kierowanej do klientów. Z treści wiadomości wynikało, że karnet na czas oznaczony traci ważność. Jednocześnie – jak ustalił urząd – umowy były automatycznie przedłużane, a opłaty pobierane w kolejnych miesiącach.

Zdaniem urzędu taki komunikat mógł wprowadzać klientów w błąd i sugerować zakończenie zobowiązania, mimo że faktycznie ono trwało dalej.

Automatyczne przedłużenia bez jasnej zgody

Prezes UOKiK zakwestionował również zapisy umowne, które automatycznie przedłużały umowy na kolejny okres oraz umożliwiały podwyższenie ceny po takim przedłużeniu. W ocenie urzędu takie klauzule przerzucają odpowiedzialność na konsumenta i zakładają jego milczącą zgodę, co nie jest równoznaczne ze świadomym zaakceptowaniem nowych warunków.

Jeśli zarzuty się potwierdzą, spółce grozi kara finansowa sięgająca nawet 10 procent obrotu za każdą zakwestionowaną praktykę.

To niejedyna sprawdzana sieć

Urząd informuje również, że prowadzi dwa kolejne postępowania wyjaśniające wobec innych sieci fitness – CityFit z siedzibą w Warszawie oraz WellFitness z siedzibą we Wrocławiu. W tych przypadkach również analizowane są zasady informowania klientów o warunkach umów i ich przedłużania.

Sprawa pokazuje, że temat karnetów na siłownię – choć z pozoru prosty – może wiązać się z długoterminowymi zobowiązaniami, których nie każdy klient jest świadomy w momencie zakupu.

Źródło zdjęcia głównego: Obraz FitnessStore112 z Pixabay

(Źródło: UOKiK)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%