W ciągu ostatnich trzech miesięcy Niemcy pozostawiły ponad 150 osób w przygranicznych miejscowościach w Holandii, zostawiając je tam samymi sobie - ustalił dziennik De Gelderlander. Ministerstwo ds. Azylu i Migracji przekazało gazecie, że jest to wynik „dwustronnych porozumień” i nie ma związku z ponownym wprowadzeniem kontroli granicznych, które rząd holenderski przedłużył w poniedziałek do czerwca 2026 roku.
De Gelderlander rozpoczął dochodzenie w sprawie tzw. „zimnych transferów”, czyli przypadków, w których osoby są wyrzucane po drugiej stronie granicy bez przekazania ich odpowiednim władzom, po tym, jak na początku roku pojawiło się nagranie pokazujące, jak niemiecka policja w środku nocy wypuszcza ludzi z furgonetki w Venlo. Gazeta ustaliła, że tylko w październiku niemiecka policja pozostawiła w ten sposób 63 osoby na terenie Holandii po zatrzymaniu ich podczas kontroli granicznych. W ciągu ostatnich trzech miesięcy liczba ta wyniosła 158 osób.
Mieszkańcy miejscowości ’s-Heerenberg, położonej tuż przy niemieckiej autostradzie A3, powiedzieli gazecie, że coraz częściej widują podejrzane postacie spacerujące po ulicach o nietypowych porach. Niektórzy z nich są zaczepiani przez obcych, którzy proszą o możliwość skorzystania z telefonu lub połączenia z siecią Wi-Fi.
Na pytanie dziennika, Ministerstwo ds. Azylu i Migracji odpowiedziało, że te zimne transfery są wynikiem „dwustronnych porozumień” między Holandią a Niemcami.
„Zimne i ciepłe transfery odbywają się od lat, niezależnie od ponownego wprowadzenia kontroli granicznych” - przekazał rzecznik ministerstwa. Według danych resortu, między grudniem 2024 roku a wrześniem 2025 roku, Niemcy przekazały do Holandii 690 cudzoziemców, a w drugą stronę odesłano 490 osób.
Zarówno Niemcy, jak i Holandia prowadzą obecnie kontrole graniczne. Minister ds. Azylu i Migracji David van Weel ogłosił w poniedziałek, że holenderskie kontrole zostaną przedłużone o sześć miesięcy - do 8 czerwca 2026 roku. W liście do parlamentu Van Weel podkreślił, że kontrole graniczne są kluczowe dla utrzymania porządku publicznego i ochrony systemu migracyjnego przed przeciążeniem.
Minister poinformował, że między 9 grudnia 2024 roku, a 8 września 2025 roku, na granicach lądowych z Belgią i Niemcami odmówiono wjazdu 470 cudzoziemcom, a 230 osób zostało aresztowanych za różne przestępstwa.
Osoby, którym odmówiono wjazdu do kraju lub które nie mają odpowiednich dokumentów, są odsyłane z powrotem. Czasami przekazuje się je właściwym służbom. W Holandii jest to Koninklijke Marechaussee, a innym razem po prostu przewozi przez granicę i zostawia.
Burmistrz gminy Montferland, obejmującej ’s-Heerenberg, Anne-Marie Fellinger, określiła sytuację jako niepokojącą:
„Każdy, niezależnie od pochodzenia czy statusu, musi być traktowany z godnością i w sposób bezpieczny. Tak zwane ‘zimne transfery’ budzą poważne pytania dotyczące bezpieczeństwa tych osób oraz ich dalszego losu.”
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz