Pociągi NS kursowały w poniedziałek rano w większości zgodnie z rozkładem, choć na niektórych trasach wprowadzono korekty. Pozostały transport publiczny również funkcjonował zasadniczo normalnie po tygodniu zimowych utrudnień - wyjątkiem był brak autobusów Qbuzz w północnych prowincjach, gdzie obowiązuje pomarańczowy alert dotyczący oblodzonych dróg.
NS ostrzegło, że zmiany w rozkładzie mogą oznaczać częstsze przesiadki lub dłuższy czas podróży, zwłaszcza we wschodniej części kraju.
„Skutki mrozu i opadów śniegu z ostatnich dni sprawiają, że nie dysponujemy jeszcze pełną liczbą wymaganych pociągów” - poinformowało NS, wyjaśniając, dlaczego nadal obowiązuje zmodyfikowany rozkład.
„Ponadto ruch kolejowy może być wciąż zakłócany przez obecną niską temperaturę, na przykład przez oblodzenia i szron na sieci trakcyjnej. Aby zapewnić możliwie najbardziej niezawodny rozkład, zdecydowaliśmy się dziś na jazdę według zmienionego planu”.
Na swojej stronie internetowej NS podało, że na trasach między Amersfoort a Barneveld, Amsterdam a Oostvaarders oraz Arnhem a Doetinchem kursuje mniej pociągów. Pasażerowie powinni liczyć się z wydłużeniem podróży o około 15 minut. Międzynarodowy pociąg na trasie Maastricht - Liège nie kursuje; w zamian uruchomiono autobusy zastępcze.
„W weekend ProRail i NS intensywnie pracowały nad usuwaniem usterek i awarii rozjazdów, torów oraz taboru” - przekazała spółka kolejowa.
„Spodziewamy się, że we wtorek, 13 stycznia, będziemy mogli wrócić do regularnego rozkładu jazdy, jednak należy liczyć się z pewnymi zakłóceniami”.
W poniedziałek rano autobusy Qbuzz nie kursują w prowincjach Groningen, Friesland i Drenthe z powodu śliskich nawierzchni.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz