Ahold Delhaize - holenderska grupa handlowa stojąca za markami Albert Heijn, Etos, Gall & Gall oraz bol.com, poinformowała w czwartek, że jej przychody w czwartym kwartale wzrosły o mniej niż 1 procent, głównie z powodu słabszego dolara amerykańskiego. Bez negatywnego wpływu kursów walutowych przychody wzrosłyby o 6,1 procent do 23,5 miliarda euro. Stany Zjednoczone pozostają największym rynkiem firmy i odpowiadają za niemal 60 procent całkowitych przychodów.
Wzrost w tym kwartale był napędzany przede wszystkim przez działalność w Europie, gdzie przychody zwiększyły się o prawie 11 procent. Znaczący wkład miał wcześniejszy zakup rumuńskiej sieci supermarketów Profi. W USA, gdzie Ahold Delhaize posiada sieci Food Lion, Giant i Stop & Shop, sprzedaż wzrosła jedynie o 2,5 procent.
Firma podała, że na wyniki wpłynęło także wycofanie sprzedaży wyrobów tytoniowych w Belgii oraz niekorzystne warunki pogodowe w Stanach Zjednoczonych. Sprzedaż internetowa wypadła bardzo dobrze - supermarket online Albert Heijn, bol.com oraz inne kanały cyfrowe odnotowały niemal 13-procentowy wzrost.
Zysk operacyjny w kwartale wzrósł do 899 milionów euro, co oznacza skok o prawie 50 procent w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Ahold Delhaize prognozuje marżę zysku na 2026 rok na poziomie około 4 procent, wobec 4,2 procent w czwartym kwartale. Firma oczekuje również, że niedawne przejęcie belgijskiej sieci sklepów osiedlowych Delfood zwiększy jej przychody w tym roku o ponad 200 milionów euro.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz