Plany rządu Jetena najmocniej uderzą w gospodarstwa domowe o niskich dochodach pod względem siły nabywczej - wynika z obliczeń Centraal Planbureau. Gdyby nie wprowadzono zmian w polityce, ich siła nabywcza rosłaby o 0,5 proc. rocznie. Zamiast tego, zgodnie z propozycjami nadchodzącej administracji, ma ona pozostać na niezmienionym poziomie.
W porównaniu z obecną sytuacją każda grupa dochodowa odnotuje spadek. Najwięcej zyskają najlepiej zarabiające 20 proc. społeczeństwa, bowiem ich sytuacja poprawi się o 0,3 proc. rocznie. Dla przeciętnego gospodarstwa domowego roczny wzrost wyniesie 0,2 proc.
Centraal Planbureau przypisuje spadek siły nabywczej częściowo podwyższeniu obowiązkowego udziału własnego w kosztach leczenia oraz ograniczeniu dodatku zdrowotnego. Ponieważ gospodarstwa o niższych dochodach zwykle ponoszą wyższe wydatki medyczne, ostatecznie płacą więcej z tytułu udziału własnego. Dodatkowo mniej zyskują na zmienionym systemie świadczeń na dzieci.
Oczekuje się również, że osoby pobierające zasiłek dla bezrobotnych (WW) oraz świadczenia z tytułu niezdolności do pracy (WIA) odczują silnie negatywny wpływ na siłę nabywczą. Koalicja chce skrócić maksymalny okres pobierania zasiłku dla bezrobotnych do jednego roku oraz zaostrzyć warunki uzyskania pełnego okresu uprawnień. Proponuje także obniżenie maksymalnej dziennej wypłaty WIA, co w praktyce zmniejszy ogólny poziom świadczeń dla osób niezdolnych do pracy.
Dysponując zaledwie 66 mandatami w Tweede Kamer, czyli niższej izbie holenderskiego parlamentu, koalicja nie ma większości i musi liczyć na poparcie partii opozycyjnych, aby realizować swój program. GroenLinks-PvdA, ugrupowanie mogące przechylić szalę, już wyraziło ostrą krytykę tych planów.
Obliczenia pokazują również, że proponowana polityka doprowadzi do wzrostu ubóstwa. Przy braku zmian w polityce w 2030 roku 2,5 proc. populacji znajdowałoby się poniżej granicy ubóstwa; według planów koalicji D66, VVD i CDA odsetek ten wzrósłby do 2,7 proc. Dane Statistics Netherlands wskazują, że w 2024 roku za ubogich uznano 3,1 proc. mieszkańców.
Prognozowany wzrost wynika głównie z wyższych podatków od dochodów z pracy oraz ograniczenia świadczeń. Centraal Planbureau podaje, że wzrost ten koncentruje się wśród osób, które co miesiąc mają niedobór dochodów sięgający do 10 proc. Nie przewiduje się większych zmian w liczbie osób żyjących w skrajnym ubóstwie. Ubóstwo wśród dzieci ma pozostać stabilne, częściowo dzięki zwiększonemu wsparciu w ramach zmienionego programu świadczeń na dzieci.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz