Już czwarty rok z rzędu przeładunki w porcie w Rotterdamie spadły. Spadek był w dużej mierze wynikiem mniejszego przeładunku produktów ropopochodnych, rudy żelaza i węgla. Wzrosła natomiast liczba przeładowanych kontenerów, głównie dzięki zwiększonemu importowi z Azji. Łącznie przeładunki zmniejszyły się o 1,7 procent do 428,4 mln ton w minionym roku.
Ostatni wzrost przeładunków odnotowano w 2021 roku, gdy Port w Rotterdamie odbudowywał się po spowolnieniu wywołanym pandemią koronawirusa. Od tego czasu wyniki pozostają pod presją niepewności geopolitycznej, słabej koniunktury gospodarczej oraz spadających wolumenów węgla i ropy naftowej.
Spadek przeładunku rudy żelaza i węgla w ubiegłym roku jest skutkiem trudnej sytuacji europejskiego przemysłu stalowego. Wysokie koszty energii oraz konkurencja ze strony taniego importu wywierają silną presję na ten sektor. Znacząco zmniejszył się import węgla koksowego do wielkich pieców, a przeładunki węgla wykorzystywanego do produkcji energii spadły w drugiej połowie roku, gdy gaz i inne źródła energii stały się tańsze.
Liczba obsłużonych kontenerów wzrosła o 3,1 procent do 14,2 mln jednostek TEU (kontenerów 20-stopowych). Wzrost ten był w dużej mierze efektem ponad 9-procentowego zwiększenia importu z Azji. Jednocześnie osłabł eksport z Europy, co doprowadziło do wzrostu udziału pustych kontenerów w obiegu. W rezultacie całkowity wolumen kontenerów mierzony wagą nieznacznie spadł do 133,2 mln ton.
Choć dostawy ropy naftowej do Portu w Rotterdamie wzrosły, przeładunek produktów mineralnych zmniejszył się o ponad 12 procent.
Boudewijn Siemons, prezes Havenbedrijf Rotterdam, określił miniony rok jako „trudny, z silną presją na firmy chemiczne i logistyczne działające w porcie”. Kilka zakładów chemicznych w Rotterdamie zostało zamkniętych, a inwestycje, zarówno nowe, jak i już rozpoczęte projekty - wstrzymano. Obawy związane z tymi zjawiskami „pozostają znaczące”.
Jak dotąd Port w Rotterdamie odnotował jedynie minimalne skutki amerykańskich ceł importowych. Według Siemonsa taryfy miały „praktycznie żaden” wpływ na działalność portu w ubiegłym roku.
Przychody z opłat portowych oraz dzierżawy terenów portowych zwiększyły obroty zarządu portu o prawie 7 procent, do poziomu 940,4 mln euro. Zysk przed opodatkowaniem, odsetkami i amortyzacją wzrósł o 3,6 procent do 583,6 mln euro. Zarząd portu określa ten okres jako „finansowo stabilny rok”.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz