Kierowcy w Holandii spędzili w ubiegłym roku łącznie około 1,2 miliona kilometrów w korkach, co odpowiada mniej więcej 31 okrążeniom Ziemi- wynika z analizy agencji ANP opartej na danych Rijkswaterstaat. Liczba korków wzrosła nieznacznie, o 3 procent w porównaniu z 2024 rokiem, a odnotowano ponad 450 000 zdarzeń, które łącznie trwały tyle, co dwanaście lat. Największe natężenie ruchu odnotowano na trasach między Den Bosch a Utrechtem oraz między Utrechtem a Hagą.
Średni korek trwał 14 minut, czyli niemal tyle samo co rok wcześniej. Największe utrudnienia występowały we wtorki i czwartki - odpowiednio 260 000 i 270 000 kilometrów spowolnionego ruchu zanotowano w te dni.
Najczęstszą przyczyną zatorów był ruch w godzinach szczytu, który odpowiadał za 70 procent wszystkich korków w 2025 roku. Z powodu przeciążenia dróg w godzinach szczytu kierowcy utknęli łącznie na ponad 850 000 kilometrów. Roboty drogowe spowodowały nieco ponad 3 procent korków, a wypadki odpowiadały za 1 procent.
Najwięcej korków odnotowano w kwietniu - ponad 53 000 zdarzeń obejmujących około 140 000 kilometrów. Dniem z największymi łącznymi opóźnieniami był 17 kwietnia, kiedy kierowcy stracili łącznie 760 godzin, co odpowiada niemal 10 000 kilometrom jazdy w całkowitym zastoju.
Według organizacji ANWB natężenie ruchu znacznie wzrosło w czasie pandemii COVID-19, ponieważ wiele osób przesiadło się z transportu publicznego do samochodów. „W okresie pandemii na drogach pojawiło się znacznie więcej samochodów, częściowo dlatego, że ludzie nie mogli już korzystać z transportu publicznego” - zauważyła organizacja.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz