Gminy w całej Holandii mają trudności z egzekwowaniem nowych ograniczeń prędkości do 30 km/h, mimo że coraz więcej ulic jest przekształcanych z dotychczasowych stref 50 km/h w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego - informuje NOS. Urzędnicy twierdzą, że brak fotoradarów oraz odpowiednich zmian w infrastrukturze utrudnia nakładanie mandatów.
W Amsterdamie problem jest szczególnie widoczny na drogach takich jak Amstelveenseweg, gdzie kierowcy nadal przekraczają nowe limity.
„To dość frustrujące” - powiedziała w rozmowie z NOS odpowiedzialna za transport w Amsterdamie radna Melanie van der Horst. „Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, ale instalowanie progów zwalniających i brukowania w całym mieście jest nierealne i kosztowałoby miliardy.”
Gmina musi spełnić tzw. „cechy projektowe” wymagane dla ulic z limitem 30 km/h - obejmujące środki uspokajania ruchu, takie jak zwężenia jezdni czy progi zwalniające - zanim prokuratura będzie mogła zatwierdzić wystawianie mandatów. Prokuratura (OM) stwierdziła, że egzekwowanie przepisów „nie jest wiarygodne, trwałe ani skuteczne” bez takich zmian w infrastrukturze drogowej.
8 grudnia 2023 roku Amsterdam obniżył ograniczenie prędkości z 50 km/h do 30 km/h na około 500 ulicach. Mimo tej zmiany Van der Horst powiedziała, że miasto ma obecnie tylko jeden stały i jeden mobilny fotoradar na tych ulicach, a to „zdecydowanie za mało” jak na miasto wielkości Amsterdamu.
Ekspert ds. ruchu drogowego Marc Schenk, współautor holenderskich wytycznych dotyczących projektowania ulic z limitem 30 km/h, powiedział, że same znaki drogowe nie gwarantują przestrzegania przepisów. „Droga musi wyglądać wiarygodnie dla podanej prędkości. Jeśli większość kierowców ignoruje ograniczenie, oznacza to, że projekt drogi nie sygnalizuje właściwej prędkości” - powiedział NOS.
Schenk dodał również, że mandaty mogą być podważane, jeśli kierowcy uznają, że droga nie „sygnalizuje” wystarczająco wyraźnie ograniczenia do 30 km/h, co dodatkowo utrudnia działania służb.
Na sytuację wpływa także polityka krajowa. Minister infrastruktury Karremans przyznał, że rozumie frustrację gmin i zapowiedział wsparcie tam, gdzie będzie to możliwe, podkreślił jednak, że odpowiednie dostosowanie infrastruktury drogowej jest niezbędne.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz