Holandia znajduje się w pierwszej trójce w Europie pod względem użycia ketaminy, obok Belgii i Niemiec - wynika z analizy ścieków przeprowadzonej przez Europejską Agencję ds. Narkotyków (EUDA). Jak podaje „AD”, ilość pozostałości ketaminy w holenderskich ściekach wzrosła o ponad 40 procent w porównaniu z 2024 rokiem.
Więcej ketaminy niż rok wcześniej wykryto m.in. w Amsterdamie, Eindhoven i Utrechcie. W Eindhoven poziom tej substancji wzrósł o ponad jedną trzecią. W Rotterdamie odnotowano spadek, jednak miasto nadal znajduje się w europejskiej czołowej dwudziestce.
Amsterdam już w ubiegłym roku zajmował pierwsze miejsce w Europie pod względem ketaminy. Thomas ter Laak, który dostarczył dane z Holandii w imieniu instytutu badawczego KWR, zwraca uwagę, że belgijskie badanie sprzed trzech lat wykazało wzrost poziomu ketaminy w ściekach w latach 2012–2023. Jego zdaniem może to wskazywać na trend długoterminowy.
Holandia pozostaje również liderem w Europie pod względem użycia MDMA, a Amsterdam zdecydowanie przewodzi w tym zestawieniu. Naukowcy zauważyli jednak pierwszy od czasu pandemii spadek ilości pozostałości MDMA w Amsterdamie.
Kokaina jest szczególnie popularna w Holandii i Belgii. Pod względem bezwzględnym najczęściej używaną substancją pozostaje jednak konopie, zwłaszcza w Holandii i Niemczech, choć Słowenia szybko nadrabia dystans.
Badacze analizowali także amfetaminę (speed) i metamfetaminę. Historycznie substancje te są znacznie bardziej popularne w Europie Wschodniej i rzadko spotykane w Holandii. W przeliczeniu na 1 000 mieszkańców najwięcej amfetaminy używa się w Eindhoven, Utrechcie i Rotterdamie.
Naukowcy badali próbki ścieków codziennie przez tydzień w 115 miastach w 25 krajach, koncentrując się na „typowych” tygodniach bez świąt i festiwali. W przypadku takich narkotyków jak kokaina i MDMA zaobserwowano wzrost między piątkiem a poniedziałkiem, a najwyższe stężenia przypadały na niedzielę. Według EUDA wskazuje to na głównie rekreacyjne użycie tych substancji w weekendy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz