Wiadomości z Holandii

Zamknij

Kluby muzyczne pod presją finansową

mr 13:53, 19.03.2026
Skomentuj Kluby muzyczne pod presją finansową

Holenderskie kluby muzyczne zmagają się z rosnącą presją finansową, mimo że frekwencja wciąż rośnie - wynika z raportu Stowarzyszenia Holenderskich Klubów Popowych i Festiwali (VNPF). Według danych, niemal trzy czwarte takich miejsc spodziewa się strat.

Frekwencja na koncertach i festiwalach rośnie od lat, a wydarzenia często są wyprzedane. Jednak przychody nie nadążają za kosztami. Arne Dee, specjalista ds. polityki w VNPF, powiedział: „Koszty funkcjonowania klubów muzycznych rosną szybciej niż ich dochody już od wielu lat. Gdyby liczba uczestników nie wzrosła, sytuacja byłaby znacznie gorsza. To może być najbardziej niepokojący aspekt.”

Wydatki rosną w wielu obszarach. „Nawet przy wyższych dotacjach nie nadążamy za wzrostem czynszów” - powiedział Stoffel Spierings, dyrektor klubu Doornroosje w Nijmegen, w rozmowie z 3voor12.

Presja finansowa zmusza kluby do podejmowania trudnych decyzji programowych, szczególnie w mniejszych przestrzeniach promujących wschodzących artystów. Rik Peters, dyrektor klubu Mezz w Bredzie, zaznaczył, że miejsca te analizują wydarzenia obarczone wysokim ryzykiem, aby ograniczyć potencjalne straty. Może to ograniczać innowacyjność oraz możliwości dla młodych artystów, zwłaszcza w mniej komercyjnych gatunkach.

Raporty wskazują, że większe, komercyjne obiekty, takie jak AFAS Live czy Ziggo Dome - odczuwają te problemy w mniejszym stopniu. Dee zasugerował więc rozwiązanie stosowane w Wielkiej Brytanii, polegające na doliczaniu opłat do biletów na duże wydarzenia, które następnie wspierają mniejsze kluby i artystów.

W 2024 roku ponad połowa holenderskich klubów muzycznych odnotowała straty mimo rosnącej frekwencji. Łączne przychody 59 obiektów wzrosły o 12% do 253 milionów euro, ale koszty zwiększyły się o 14%. Większość klubów działa jako organizacje non-profit i jest silnie uzależniona od dotacji samorządowych, które często nie nadążają za inflacją.

Przykładem jest klub Mezz w Bredzie, który zwiększył liczbę odwiedzających z 50 000 do 72 000, a mimo to zakończył rok na minusie, oraz Effenaar w Eindhoven, który po poniesionych stratach planuje program ostrożniej.

(mr)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%