Rosyjskie Ministerstwo Obrony uznało europejskie plany zwiększenia dostaw dronów dla Ukrainy za kolejny krok w kierunku eskalacji konfliktu. Resort opublikował listę firm, które biorą udział w „zaostrzaniu sytuacji”. Na liście znalazła się m.in. holenderska firma Destinus z Hengelo - informuje RTL Nieuws.
Były prezydent Rosji i obecny wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Dmitry Medvedev podkreślił, że listę należy traktować poważnie. „To lista potencjalnych celów dla rosyjskich sił zbrojnych” - napisał w serwisie X. Dodał, że ewentualne ataki będą zależały od dalszego rozwoju sytuacji.
Według rosyjskiego resortu obrony wsparcie militarne dla Ukrainy stanowi świadomy krok w kierunku eskalacji napięć politycznych i militarnych w Europie.
Na liście znalazły się także przedsiębiorstwa z Wielkiej Brytanii, Polski i Włoch. W przypadku Destinus wskazano ją jako producenta autonomicznego pocisku manewrującego Ruta. Wcześniej firma ogłosiła współpracę z niemieckim koncernem Rheinmetall przy produkcji pocisków manewrujących i balistycznych.
W środę minister obrony Dilan Yeşilgöz zapowiedziała przeznaczenie dodatkowych 248 milionów euro na produkcję dronów dla Ukrainy. Urządzenia mają powstawać zarówno w Ukrainie, jak i w Holandii.
Informacja ta pojawiła się krótko po tym, jak ukraiński producent dronów Fire Point ogłosił rezygnację z inwestycji produkcyjnej w Holandii. Firma skrytykowała skomplikowane procedury administracyjne. „Holandia robi dla nas wiele, ale nie mamy czasu, by czekać półtora roku na pozwolenie na budowę” - powiedział dyrektor Denis Shtilerman.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz