Holenderskie Ministerstwo Obrony zainwestuje kilkadziesiąt milionów euro w amsterdamską firmę Intelic, która tworzy oprogramowanie do sterowania dronami. Umowa przewiduje także możliwość objęcia przez państwo tzw. „złotej akcji”, dającej specjalne prawa głosu, w tym prawo weta wobec wybranych decyzji. Byłby to pierwszy taki przypadek w historii resortu.
Intelic opracowuje system umożliwiający obsługę dronów różnych producentów. Wkrótce całe holenderskie wojsko ma korzystać z tego oprogramowania. Jak podkreślił wiceminister obrony Derk Boswijk, dziś równie ważne jak same drony jest oprogramowanie, które nimi steruje.
Rząd chce w ten sposób zacieśnić współpracę z krajowym przemysłem obronnym oraz lepiej chronić strategiczne firmy przed przejęciami przez zagranicznych inwestorów. Partnerstwo zakłada również wspólne ćwiczenia wojskowe, podczas których oprogramowanie będzie rozwijane i testowane we współpracy z żołnierzami.
Zdaniem Boswijka inwestycja zwiększy szanse na utrzymanie Intelic w Holandii. Z kolei dla firmy obecność państwa jako strategicznego udziałowca może ułatwić pozyskiwanie finansowania i nowych inwestorów.
Prezes Intelic, Maurits Korthals Altes, zwraca jednak uwagę, że zbyt szerokie uprawnienia państwa mogą odstraszać prywatnych inwestorów. Dlatego jak podkreślił, warunki dotyczące ewentualnej „złotej akcji” były przedmiotem szczegółowych negocjacji.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz