Podczas ubiegłotygodniowej fali upałów w Holandii zmarło ponad 3,5 tysiąca osób - wynika ze wstępnych danych RIVM. To o około 16 procent więcej, niż wynikałoby z sezonowych prognoz.
Według RIVM odnotowano około 480 tzw. nadmiarowych zgonów, czyli więcej niż można było oczekiwać na podstawie statystyk z poprzednich lat. Najwięcej ofiar stanowiły osoby w wieku 80 lat i starsze. Proporcjonalnie największy wzrost śmiertelności odnotowano we wschodniej i południowej części kraju, gdzie temperatury były najwyższe.
Instytut zaznacza, że dane mają charakter wstępny i mogą jeszcze ulec zmianie, ponieważ rejestracja wszystkich zgonów trwa zwykle kilka tygodni.
Eksperci przypominają, że podczas ekstremalnych upałów najbardziej zagrożone są osoby starsze oraz przewlekle chore. Z wiekiem organizm gorzej reguluje temperaturę, a odwodnienie i ograniczona zdolność pocenia się utrudniają schładzanie organizmu.
Model statystyczny RIVM zakładał, że w tygodniu od 22 do 28 czerwca umrze około 3050 osób. Tymczasem rzeczywista liczba zgonów wyniosła około 3530.
Do pogorszenia sytuacji przyczyniły się także wyjątkowo ciepłe noce z 25 na 27 czerwca, kiedy temperatura nie spadała poniżej 20°C. Brak nocnego ochłodzenia uniemożliwiał organizmowi regenerację po upalnych dniach, zwiększając ryzyko poważnych konsekwencji zdrowotnych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz