Sztorm Conall stał się drugim oficjalnym sztormem tej jesieni w Holandii.
Średnia siła wiatru mierzona w IJmuiden utrzymywała się na poziomie dziewiątym w skali Beauforta. Wiatr w nadmorskim mieście utrzymywał się między 75 a 87 kilometrami na godzinę od 17:00 do 18:00, co sprawiło, że można było uznać sztorm za "oficjalny".
Najsilniejszy podmuch wiatru odnotowany o 18:30 miał miejsce również w IJmuiden. Podmuch osiągnął prędkość 114 kilometrów na godzinę.
Oczekiwano, że wiatr będzie nadal wzrastał w środę wieczorem. Bardzo silne podmuchy wiatru o prędkości 120 do 130 kilometrów na godzinę przewidywano dla obszarów przybrzeżnych, a podmuchy o prędkości 100 do 110 kilometrów na godzinę były możliwe nieco dalej w głąb lądu.
Burza spowodowała kilka problemów w Holandii, gdy dotarła na ląd. W pewnym momencie korki na drogach krajowych osiągnęły szczyt 974 kilometrów na godzinę.
Kilka tras kolejowych również kursowało według zmienionego rozkładu. Linie lotnicze operujące na lotnisku Schiphol odwołały 64 odlatujące i 54 przylatujące loty, do godziny 19:00. Setki innych również odnotowały opóźnienia.
Ponadto burza wpłynęła również na usługi promowe na i z Wysp Wattowych. Ekspresowy kurs z Terschelling do Harlingen o 18:45 został odwołany, podobnie jak kurs powrotny o 19:50.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz