Podczas prac prowadzonych w zeszłym miesiącu w pokoju hotelowym przy Damrak w Amsterdamie odnaleziono paszport, dowód osobisty oraz kartę kredytową 30-letniego Romana D. z Ukrainy, znanego szerzej jako „Damsteker”. Jest on podejrzany o ugodzenie nożem pięciu osób w pobliżu placu Dam w Amsterdamie 27 marca ubiegłego roku.
Dokumenty, w tym dowód osobisty i paszport Romana D, znaleziono schowane w szafie razem z rachunkiem hotelowym. Prokuratura ujawniła to we wtorek podczas czwartego posiedzenia przygotowawczego w Sądzie Rejonowym w Amsterdamie, na którym podejrzany po raz kolejny się nie stawił.
Komentując grudniowe znalezisko, prokurator powiedział: „Były to oryginalne dokumenty tożsamości podejrzanego, od dawna poszukiwane przez policję, które zostały ukryte w pokoju hotelowym, w którym przebywał w marcu ubiegłego roku”.
Podejrzany odmówił komentarza na temat swojego motywu podczas przesłuchań policyjnych. Był ponownie przesłuchiwany 12 stycznia i ponownie odmówił złożenia wyjaśnień. Przesłuchanie odbyło się, ponieważ D. miał podobno powiedzieć coś istotnego na temat motywu podczas rozmowy z psychiatrą, jednak podczas przesłuchania przez policję nie chciał tego rozwinąć.
Władze planują przesłuchać dwóch byłych współpracowników D. z Ukrainy - obu wojskowych, którzy dobrze go znali przed jego przeniesieniem. Zostaną oni przesłuchani w charakterze świadków w sprawie możliwego motywu. Prokuratura pozyskała również jego akta personalne z wojska.
„Śledztwo dotyczące motywu trwa. Z naszej perspektywy wszystkie możliwości pozostają otwarte, od wpływu nieznanej osoby trzeciej po osobisty motyw psychospołeczny” - powiedział prokurator.
Eksperci z Holenderskiego Instytutu Psychiatrii i Psychologii Sądowej (NIFP) prowadzą obecnie ocenę stanu podejrzanego z Ukrainy. Jeśli D. odmówi współpracy, prokuratura zamierza wystąpić do sędziego śledczego o umieszczenie go na obserwacji w ośrodku Pieter Baan Centrum.
Podejrzanemu grozi proces za pięć zarzutów usiłowania zabójstwa lub zabójstwa z zamiarem terrorystycznym. „Wydaje się, że celem było wzbudzenie strachu. Dopóki nie pojawi się inny jednoznaczny motyw, prokuratura będzie nadal tak kwalifikować ten czyn” - stwierdził prokurator.
Ofiarami D. byli turyści z różnych krajów, w tym z Polski, Stanów Zjednoczonych, Australii, Belgii oraz Holandii.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz