Nowy sprzęt z Holandii został zainstalowany na Antarktydzie. Dzięki niemu holenderscy naukowcy zbadają, czy i jak szybko odrywają się duże płyty lodowe - są to ważne dane potrzebne do przewidywania wzrostu poziomu mórz.
Urządzenia zainstalowano na Lodowcu Szelfowym Larsen C, którego powierzchnia jest zbliżona do wielkości Holandii. Mierzą one tzw. efekt gąbki śnieżnej, czyli to, czy woda z topniejącego śniegu pozostaje na miejscu i ponownie zamarza, czy też prowadzi do szybkiego odrywania się dużych szelfów lodowych wokół Antarktydy.
Dane pomiarowe z Antarktydy są przesyłane satelitarnie do Utrechtu. Wstępne wyniki wskazują, że sprzęt działa prawidłowo - potwierdził to Instytut Badań Morskich i Atmosferycznych (IMAU) w Utrechcie w rozmowie z RTL Nieuws.
W globalnych badaniach klimatycznych nadal brakuje istotnej wiedzy na temat tego efektu gąbki. Pływające szelfy lodowe na Antarktydzie utrzymują lądolód lodowców na miejscu na biegunie południowym. Bez nich lodowce spływałyby do oceanu znacznie szybciej, co prowadziłoby do jeszcze większego wzrostu poziomu mórz.
Dla Holandii, kraju, którego znaczna część leży poniżej poziomu morza - dane te są uznawane za szczególnie ważne.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz