Zarezerwowanie taniej podróży pociągiem po Europie bywa sporym wyzwaniem. Najtańsze bilety są wykupywane z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, a potem trzeba jeszcze poradzić sobie z różnymi systemami kolejowymi obowiązującymi w poszczególnych krajach. Podczas targów branżowych w Utrechcie europejskie firmy kolejowe spotkały się, aby zacieśnić współpracę i wymienić się innowacjami, deklarując, że chcą uczynić podróżowanie pociągiem po Europie łatwiejszym i tańszym.
Podróżni chcą kupić bilet i mieć pewność, że bez problemu dotrą z punktu A do punktu B, jednak przewoźnicy wciąż nie zawsze są w stanie to zagwarantować – powiedział portalowi NOS Alexander Molendijk z serwisu kolejowego SpoorPro. Problemem jest na przykład sytuacja, gdy jeden pociąg się spóźni.
„Jeśli masz przesiadkę, możesz tylko mieć nadzieję, że drugi pociąg jeszcze tam będzie” - powiedział Molendijk.
„Powinien istnieć jeden, zintegrowany system biletów na europejskie podróże kolejowe, żeby pasażer nie musiał szukać ofert u różnych przewoźników.”
„Nawet ja czasem muszę trochę poszukać” - przyznał w rozmowie z NOS Jeroen Wesdorp, kierownik programu ds. międzynarodowego ruchu kolejowego w ProRail, mówiąc o rezerwacji niedrogiej podróży pociągiem przez kilka krajów. „Na rynku kolejowym nie mamy jeszcze prawdziwych tanich przewoźników” - dodał.
Ma jednak nadzieję, że wkrótce się to zmieni, ponieważ kilka nowych firm kolejowych zgłosiło się do uruchomienia nowych połączeń międzynarodowych, często powiązanych z lokalnymi sieciami kolejowymi. „Jeśli miejsc jest mało, ceny będą wysokie, aby przewoźnicy mogli osiągnąć odpowiednie przychody” - powiedział Wesdorp. „Ale gdy pociągów będzie więcej, pojawi się też większy wybór.”
Według Wesdorpa większość europejskich sieci kolejowych jest w stanie przyjąć dodatkowy ruch pociągów. „Tylko w Europie Wschodniej nadal występuje stary radziecki rozstaw torów. Jednak wszystkie nowe projekty kolejowe tam spełniają europejskie standardy. Dotyczy to także inwestycji w Hiszpanii i Portugalii.” Innowacje, takie jak europejski system bezpieczeństwa ERTMS, który monitoruje, gdzie znajdują się pociągi i z jaką prędkością się poruszają - pozwalają również na uruchamianie większej liczby pociągów na tej samej linii w ciągu godziny.
Nawet już bardzo obciążona sieć kolejowa w Holandii ma jeszcze rezerwy przepustowości - uważa ProRail.
„Przy obecnej infrastrukturze możemy obsłużyć dwa razy więcej pociągów niż obecnie. Jest to możliwe w krótkim czasie, myślę, że w ciągu trzech do pięciu lat” - powiedział Wesdorp. „Można to osiągnąć dzięki inwestycjom kolejowym, które są już zaplanowane.”
Jako przykład podał przedłużenie linii metra Noord-Zuid w Amsterdamie. „To dobre rozwiązanie dla podróżnych w regionie Amsterdamu i oczywiście dla lotniska Schiphol. Ale dzięki tej linii metra możemy także zwolnić miejsce na torach dla pociągów intercity i połączeń międzynarodowych.”
„Takich przykładów jest więcej” - dodał Wesdorp.
„Często mówi się o potrzebie budowy nowych linii dużych prędkości. W rzeczywistości jednak mamy dobrą infrastrukturę. Musimy tylko korzystać z niej w bardziej inteligentny sposób.”
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz