Liczba młodych osób otrzymujących pomoc społeczną rośnie już od trzech lat. Wydłuża się również czas, jaki spędzają na zasiłkach. W przeszłości ta grupa miała głównie trudności ze znalezieniem pracy. Obecnie młodzi dorośli zmagają się z bardziej złożonymi problemami - zdrowiem psychicznym, długami oraz kryzysem mieszkaniowym i nie mogą szybko otrzymać potrzebnej pomocy, informuje NU.nl na podstawie badań Frauke van Iperen.
Van Iperen pracuje dla Divosa, stowarzyszenia zajmującego się sprawami społecznymi w holenderskich gminach. „Wcześniej młodzi ludzie korzystający z pomocy społecznej mieli trudności ze znalezieniem pracy. Teraz gminy widzą, że nie są jeszcze zdolni do pracy” - powiedziała Van Iperen gazecie.
Pod koniec 2025 roku 42 tysiące osób w wieku od 18 do 27 lat otrzymywało pomoc społeczną - wynika z danych CBS. To o 3,7 procent więcej niż rok wcześniej. W całej populacji liczba osób pobierających zasiłki wzrosła o 1,1 procent. Młodzi ludzie pobierają też świadczenia przez dłuższy czas - średnio 25 miesięcy w 2024 roku, w porównaniu z 21 miesiącami w 2019 roku.
Nie chodzi tutaj o młodych dorosłych z pełną niezdolnością do pracy. Oni otrzymują wsparcie w ramach ustawy Wajong, która reguluje pracę i dochody zgodnie z możliwościami danej osoby. Młodzi ludzie pobierający pomoc społeczną są przynajmniej teoretycznie zdolni do pracy, a gminy są odpowiedzialne za pomoc w jej znalezieniu.
Według Van Iperen gminy nie mają jednak wystarczających możliwości ani środków, aby pomóc wszystkim osobom korzystającym z pomocy społecznej. Również opieka psychiatryczna w Holandii zmaga się z ogromnymi listami oczekujących. W efekcie wielu młodych ludzi pozostaje w domu bez żadnego wsparcia.
Van Iperen słyszała o poruszających przypadkach młodych osób, które z powodu poważnych problemów psychicznych nie są w stanie opuszczać swoich domów. Kryzys mieszkaniowy dodatkowo pogarsza sytuację. Wielu młodych ludzi mieszka tymczasowo u rodziców na kanapie lub nie ma stałego miejsca zamieszkania. „Bez stabilnej sytuacji mieszkaniowej trudniej jest pracować” - powiedziała Van Iperen.
Od tego roku szkoły w Holandii są odpowiedzialne za osoby, które przedwcześnie kończą edukację, w ramach ustawy From School to Sustainable Work. Między innymi szkoły muszą zgłaszać gminom przypadki uczniów, którzy porzucili naukę, aby zapobiec sytuacji, w której młoda osoba „znika z radarów” instytucji.
Van Iperen spodziewa się, że doprowadzi to do wzrostu liczby młodych ludzi pobierających zasiłki, ponieważ gminy będą o nich wiedzieć i będą mogły skierować ich do odpowiedniej pomocy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz