Holandia nie jest dziś wystarczająco przygotowana na skutki globalnego ocieplenia i musi jak najszybciej podjąć „fundamentalne wybory” dotyczące adaptacji do zmian klimatu - alarmuje Netherlands Environmental Assessment Agency (PBL). Chodzi m.in. o to, kogo i co państwo będzie chronić w pierwszej kolejności: najbardziej narażonych mieszkańców, przyrodę czy sektory gospodarki, takie jak rolnictwo.
Według PBL rosnące temperatury będą prowadzić do większej liczby hospitalizacji i zgonów, a państwo powinno wprost określić, jaki poziom ryzyka i strat uważa za jeszcze akceptowalny. To samo dotyczy szkód spowodowanych przez ulewne deszcze, których skutki mają się nasilać. Jak podkreśla agencja, pełna ochrona przed ryzykiem klimatycznym nie jest możliwa, dlatego polityka klimatyczna musi opierać się na jasnych priorytetach i świadomych decyzjach.
Dyrektor PBL Marko Hekkert podkreśla, że dostosowanie się do zmian klimatu nie jest już opcją, lecz koniecznością. Jak zaznacza, pytanie nie brzmi już, czy Holandia ma się przystosować, ale czy zrobi to na czas, tak aby kraj pozostał miejscem nadającym się do życia, sprawiedliwym społecznie i odpornym na skutki coraz cieplejszego, suchszego i jednocześnie bardziej mokrego klimatu.
PBL wskazuje, że wcześniejsze raporty doradcze już wielokrotnie apelowały o silniejsze polityczne przywództwo w kwestiach takich jak zasolenie gruntów, gospodarka wodna czy bardziej rygorystyczne wymogi dla budownictwa mieszkaniowego. Szczególnie krytycznie oceniono też obecne przygotowanie kraju na ekstremalne opady, które zdaniem ekspertów są wciąż zbyt słabo koordynowane. To oznacza, że najbardziej zagrożone społeczności, zwłaszcza w uboższych częściach miast, mogą nie otrzymać na czas odpowiedniego wsparcia.
Raport mocno podkreśla także problem nierówności klimatycznych. Skutki zmian klimatu nie rozkładają się równomiernie: miasta szybciej się nagrzewają, niektóre regiony są bardziej narażone na powodzie, a gospodarstwa domowe o niższych dochodach często nie mają środków, by samodzielnie się zabezpieczyć. Podobny problem pojawia się podczas suszy - wtedy coraz częściej trzeba będzie decydować, kto ma pierwszeństwo w dostępie do wody.
Aby pomóc rządowi i samorządom w podejmowaniu decyzji, PBL przeanalizowało ryzyka klimatyczne dla Holandii do 2050 roku. Wśród nich znalazły się m.in. ryzyko pożarów przyrodniczych, dostępność wody oraz zagrożenia dla budownictwa mieszkaniowego. Każde ryzyko oceniano pod kątem kosztów, liczby osób narażonych, częstotliwości oraz tego, czy szkody mogą być nieodwracalne.
Eksperci opisali trzy możliwe kierunki działania. Pierwszy zakłada utrzymanie obecnej polityki, co oznacza brak większych zmian i utrzymywanie się wysokiego poziomu ryzyka. Drugi scenariusz - nazwany „intensyfikacją”, opiera się głównie na rozwiązaniach technicznych, takich jak klimatyzacja, zacienianie czy ograniczanie strat wody w rolnictwie. Trzeci, bardziej ambitny wariant - „transformacja”, oznaczałby głębsze zmiany przestrzenne, np. więcej zieleni i wody w miastach. Zdaniem PBL właśnie takie podejście może przynieść największą poprawę, ale wymaga czasu, pieniędzy i długofalowego planowania.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz