Holenderska policja sprawdza, czy istnieje związek między śmiercią dwóch kobiet pracujących w ABN Amro, których ciała odnaleziono w krótkim odstępie czasu w rejonie Amsterdamu. Jedna z nich została znaleziona w ubiegłym tygodniu w mieszkaniu przy Koninginneweg w dzielnicy Amsterdam Oud-Zuid, druga w poniedziałek wieczorem na parkingu przy stacji w Nieuw-Vennep. W sprawie śmierci drugiej kobiety zatrzymano już 36-letniego mężczyznę bez stałego miejsca zamieszkania.
Na ten moment policja potwierdziła, że 59-letnia kobieta znaleziona w Nieuw-Vennep padła ofiarą przestępstwa. W przypadku kobiety znalezionej wcześniej w Amsterdamie śledczy wciąż badają przyczynę śmierci i nie potwierdzili jeszcze oficjalnie, czy również doszło tam do zabójstwa. Mimo że bank potwierdził, iż obie kobiety były współpracownicami, policja podkreśla, że na razie prowadzi dwa oddzielne postępowania.
Ciało kobiety z Nieuw-Vennep zostało znalezione na ziemi na parkingu przy Venneperweg, obok dworca autobusowo-kolejowego. Policja podała, że tuż przed zgłoszeniem świadek widział na miejscu mężczyznę, który jeździł rowerem w podejrzanych kółkach po parkingu. Po intensywnym dochodzeniu podejrzanego zatrzymano następnego dnia po południu w Nieuw-Vennep. Służby ratunkowe zostały wezwane na miejsce około 19:35, a śledczy i technicy pracowali tam jeszcze długo po odnalezieniu ciała.
Krótko po odnalezieniu ofiary policja opublikowała także apel o pomoc w ustaleniu tożsamości potencjalnie niebezpiecznego mężczyzny widzianego w okolicy. Opisywano go jako wysokiego mężczyznę w wieku około 40–50 lat, z czarnymi włosami i blizną na lewym policzku, poruszającego się srebrnym rowerem. Policja apelowała, by nie podchodzić do niego samodzielnie i natychmiast dzwonić pod numer alarmowy 112.
Wciąż niejasne pozostają natomiast okoliczności śmierci kobiety odnalezionej w ubiegły czwartek w mieszkaniu przy Koninginneweg w Amsterdamie. Policja i technicy kryminalni również tam prowadzili wielogodzinne oględziny, jednak do tej pory nie ujawniono wielu szczegółów dotyczących samego zdarzenia ani tego, kto odnalazł ciało.
ABN Amro przekazał mediom, że śmierć obu kobiet była dla banku ogromnym szokiem. Rzecznik podkreślił, że były to „dwie bardzo cenione koleżanki”, a ich współpracownikom natychmiast zaoferowano wsparcie psychologiczne. Wsparcie zapewniono również świadkom oraz osobom dotkniętym sprawą za pośrednictwem organizacji Slachtofferhulp.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz