Ceny diesla w Holandii znów wzrosły w sobotę i to po mocnym skoku dzień wcześniej, podczas gdy ceny benzyny pozostały bez zmian. Jak podaje UnitedConsumers, oba paliwa utrzymują się obecnie blisko rekordowych poziomów, głównie z powodu eskalacji wojny na Bliskim Wschodzie.
W sobotę krajowa rekomendowana cena diesla wzrosła do 2,799 euro za litr, wobec 2,793 euro dzień wcześniej. Z kolei Euro95 utrzymało poziom 2,595 euro za litr. Warto jednak pamiętać, że są to tzw. ceny rekomendowane - najczęściej spotykane na stacjach przy autostradach. Na zwykłych stacjach w miastach i poza głównymi trasami można często zapłacić wyraźnie mniej.
Za wzrost cen odpowiada przede wszystkim napięta sytuacja na rynku ropy. Po rozpoczęciu wojny z Iranem ceny paliw w Holandii już wcześniej mocno rosły, a rynek pozostaje nerwowy z powodu zagrożeń dla dostaw surowców z Bliskiego Wschodu, w tym napięć wokół Cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku dla transportu ropy.
0 0
Tak tylko nadmienię, ze z Iranu leci do nas tylko 20% ropy ktora uzywa sie w Europie. Reszta jest spoza rejonu objetego konfliktem. Wiec de facto ceny powinny wzrosnac raptem o 20% a nie o ponad 60 procent.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz