Holenderscy konsumenci ostrożniej niż zwykle rezerwują wakacje letnie i majowe po wybuchu wojny z Iranem. Zamiast dalszych i bardziej egzotycznych kierunków coraz częściej wybierają sprawdzone miejsca w Europie, a zainteresowanie podróżami dalekodystansowymi, zwłaszcza do Azji, wyraźnie spadło. Tak wynika z informacji przekazanych przez branżową organizację turystyczną ANVR oraz touroperatorów.
Według ANVR w normalnych warunkach o tej porze roku zarezerwowanych jest już około 80 procent wakacji majowych i letnich. W tym roku ten schemat wyraźnie się jednak załamał. Dyrektor organizacji Frank Radstake powiedział, że krótko po wybuchu wojny rezerwacje praktycznie całkowicie stanęły, a dopiero później zaczęły stopniowo wracać. Największym zainteresowaniem cieszy się teraz Europa, natomiast Azja jest wyraźnie omijana.
Jak tłumaczy branża, Holendrzy w czasie niepewności wybierają to, co znane i przewidywalne. Wśród bardziej odległych kierunków nadal trzymają się tylko niektóre bezpieczniejsze i dobrze znane miejsca, takie jak Republika Zielonego Przylądka czy Curaçao. W samej Europie najpopularniejsze pozostają Hiszpania, Portugalia i Grecja. Po początkowym spadku zainteresowania zaczynają też powoli odbijać Turcja i Egipt.
Na tej zmianie korzystają przede wszystkim biura podróży nastawione na popularne wakacyjne kierunki. Firmy takie jak Corendon i Sunweb informują o wyższej liczbie rezerwacji niż rok temu. Z kolei Prijsvrij Vakanties oraz D-reizen mówią raczej o stabilnej sytuacji bez większych zmian rok do roku.
Biura podróży zauważają też, że klienci stali się wyraźnie bardziej wrażliwi na ceny. Coraz częściej porównują oferty, są bardziej elastyczni co do terminów wylotu i lotnisk, a decyzje zakupowe podejmują ostrożniej niż wcześniej.
Znacznie trudniejszą sytuację mają natomiast firmy specjalizujące się w dalszych wyprawach i podróżach objazdowych. Touroperator Sawadee przyznaje, że wyraźnie widzi zachowanie polegające na odkładaniu decyzji przez klientów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz