Holenderski rząd przygotowuje się do ewentualnej misji wojskowej mającej na celu wsparcie bezpieczeństwa w Cieśninie Ormuz. Ministrowie spraw zagranicznych Tom Berendsen oraz obrony Dilan Yeşilgöz poinformowali o tym w piątek w liście do parlamentu.
„Choć sytuacja pozostaje niepewna, dla Holandii stawką są istotne interesy” - napisali ministrowie. Rząd analizuje obecnie „zasadność i wykonalność potencjalnego zaangażowania wojskowego”.
Po zawarciu rozejmu między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, holenderski rząd zapowiedział chęć współpracy z innymi krajami europejskimi w celu „zagwarantowania swobodnej żeglugi w Cieśninie Ormuz”. Jak informuje RTL Nieuws, jednym z rozważanych wariantów jest wysłanie trałowców. Władze podkreśliły jednak wcześniej, że zakończenie działań zbrojnych jest warunkiem wsparcia ze strony Holandii.
„Obecnie Holandia analizuje różne opcje wkładu wojskowego, aby przygotować się operacyjnie i umożliwić szybkie wdrożenie” - przekazali ministrowie.
Dodali, że ewentualna misja wojskowa będzie częścią szerszych działań, obejmujących również środki dyplomatyczne i gospodarcze.
Ministrowie powiązali planowaną operację z koniecznością zapobiegania atakom na statki handlowe w Cieśninie Ormuz, a nie bezpośrednio z konfliktem amerykańsko-izraelskim przeciwko Iranowi. Odwołali się do wcześniejszego listu z 19 marca, w którym rząd potępił „ataki Iranu na nieuzbrojone statki handlowe i infrastrukturę cywilną” oraz zamknięcie cieśniny.
„W tamtym oświadczeniu wyrażono również gotowość do udziału w odpowiednich działaniach mających na celu zapewnienie bezpiecznej żeglugi przez Cieśninę Ormuz” - przypomnieli ministrowie.
Cieśnina Ormuz to jeden z najważniejszych na świecie szlaków transportu ropy naftowej i gazu ziemnego z Bliskiego Wschodu. Iran zamknął ją po rozpoczęciu ataków przez Stany Zjednoczone i Izrael w połowie marca, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen surowców.
W Holandii skutki były odczuwalne przede wszystkim na stacjach paliw oraz w rachunkach za energię, jednak ekonomiści ostrzegali, że wysokie ceny ropy i gazu z czasem wpłyną na wszystkie sektory gospodarki.
Na początku tygodnia USA i Iran uzgodniły dwutygodniowe zawieszenie broni, a Cieśnina Ormuz została ponownie otwarta dla statków spoza Iranu. Ceny ropy natychmiast spadły, jednak minister Berendsen zaznaczył, że korzyści będą utrzymywać się tylko tak długo, jak długo obowiązywać będzie rozejm. Dodał, że skutki tej wojny holenderska gospodarka będzie odczuwać jeszcze przez wiele miesięcy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz