Liczba osób pracujących za płacę minimalną w Holandii nieznacznie spadła w 2025 roku. Jak wynika z danych CBS, było ich 610 tysięcy, czyli o około 6 tysięcy mniej niż rok wcześniej. Stanowi to 6,7 procent wszystkich pracujących.
Minimalna stawka godzinowa brutto dla osób powyżej 21 roku życia wynosiła 14,06 euro. To około 6 procent więcej niż rok wcześniej i aż 33,2 procent więcej niż pięć lat temu.
W ostatnich latach płaca minimalna rosła szybciej niż wynagrodzenia ustalane w układach zbiorowych pracy oraz inflacja. Największy wzrost nastąpił w 2023 roku, kiedy podwyżka przekroczyła 10 procent w odpowiedzi na wysoką inflację i spadek siły nabywczej.
W 2025 roku za minimalne wynagrodzenie pracowało 311 tysięcy kobiet i 300 tysięcy mężczyzn. Oznacza to odpowiednio 7 procent wszystkich pracujących kobiet i 6,3 procent mężczyzn. Rok wcześniej wskaźniki te były nieco wyższe.
Spadł także odsetek młodych pracowników w wieku 20–25 lat otrzymujących płacę minimalną - z 16,7 procent do 16 procent. Mimo tego wciąż jest to największa grupa wśród osób zarabiających najmniej.
Na tle Unii Europejskiej Holandia należy do krajów z najwyższą płacą minimalną. Wyższe stawki obowiązują jedynie w Luksemburgu i Irlandii. Pod względem tempa wzrostu Holandia nie jest jednak liderem - w 14 państwach UE płaca minimalna rosła szybciej niż o 33,2 procent w ostatnich pięciu latach.
W 2025 roku spadła także liczba strajków. Odnotowano ich 23, czyli o 13 mniej niż rok wcześniej. Po rekordowym 2023 roku, kiedy było ich 52, liczba protestów wróciła do średniego poziomu z ostatnich dekad.
Znacznie zmniejszyła się również liczba uczestników strajków - do nieco ponad 10 tysięcy, czyli około połowy poziomu z 2024 roku. Jednocześnie wzrosła liczba utraconych dni pracy do 60 tysięcy, czyli o ponad 6 tysięcy więcej niż rok wcześniej.
Powodem były dłuższe protesty. W przeciwieństwie do 2024 roku, w 2025 nie odnotowano żadnego strajku trwającego krócej niż jeden dzień roboczy. Główny ekonomista urzędu statystycznego, Peter Hein van Mulligen, przyznał, że trudno jednoznacznie wyjaśnić tę tendencję.
Najwięcej strajków miało miejsce w przemyśle - było ich 10, choć uczestniczyło w nich mniej niż 1000 pracowników. Największy udział pracowników odnotowano w handlu, gdzie protestowało ponad 4 tysiące osób, co przełożyło się na około 17 tysięcy utraconych dni pracy.
Największy strajk ubiegłego roku odbył się w sektorze edukacji. Rotacyjny protest doprowadził do ponad 28 tysięcy utraconych dni pracy, czyli niemal połowy wszystkich strat, mimo że liczba uczestników nie była bardzo duża.
Z 23 strajków w 2025 roku dziesięć było związanych z negocjacjami układów zbiorowych pracy. Mimo to pracownicy coraz lepiej oceniają zarówno swoje warunki zatrudnienia, jak i wynagrodzenia.
Badanie CBS oraz TNO wykazało, że 83 procent pracowników jest zadowolonych ze swoich układów zbiorowych, a 80 procent z wysokości wynagrodzenia. Najwyższy poziom satysfakcji odnotowano w edukacji - 92 procent, a najniższy w sektorze informacji i komunikacji - 70 procent.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz