Długotrwale utrzymujące się wysokie ceny energii, spowodowane napięciami geopolitycznymi na Bliskim Wschodzie, mogą znacząco spowolnić wzrost zatrudnienia w Holandii. Takie ostrzeżenie przedstawił UWV.
Według analiz instytucji do 2028 roku może powstać nawet o 75 tysięcy mniej miejsc pracy niż w scenariuszu zakładającym szybki spadek cen energii.
UWV przeanalizował perspektywy rynku pracy do 2028 roku w dwóch wariantach. Pierwszy zakłada szybkie obniżenie cen energii, drugi utrzymanie się wysokich cen przez dłuższy czas.
Nawet w mniej korzystnym scenariuszu zatrudnienie nadal będzie rosło, jednak tempo wzrostu będzie znacznie słabsze niż w ostatnich latach.
Rob Witjes podkreślił, że przedsiębiorstwa stają się coraz bardziej ostrożne w związku z niestabilną sytuacją międzynarodową.
"Wiele zależy od niepewności na świecie. Firmy stają się bardziej ostrożne." - powiedział.
UWV wiąże ostatnie wzrosty cen energii z eskalacją napięć geopolitycznych po atakach Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran, które doprowadziły do gwałtownego wzrostu kosztów energii na światowych rynkach.
Najbardziej odczuwalne skutki wysokich cen energii mają wystąpić w sektorach szczególnie zależnych od kosztów energii.
Według prognoz wolniej rozwijać się będą przede wszystkim: przemysł, transport, logistyka i magazynowanie.
W tych branżach wyższe rachunki za energię mogą ograniczać inwestycje i zatrudnienie.
Negatywne skutki odczuje również sektor pracy tymczasowej, ponieważ wielu pracowników agencji zatrudnienia wykonuje właśnie pracę w przemyśle i logistyce.
UWV zwraca uwagę, że wysokie ceny energii przekładają się także na wyższą inflację i spadek siły nabywczej gospodarstw domowych.
To z kolei może osłabić popyt konsumpcyjny i negatywnie wpłynąć na branże zależne od wydatków klientów, takie jak gastronomia i hotelarstwo.
Nie wszystkie sektory mają jednak odczuć skutki kryzysu w takim samym stopniu. Urząd przewiduje dalszy wzrost zatrudnienia w wyspecjalizowanych usługach biznesowych, między innymi wśród księgowych, doradców oraz kancelarii prawnych.
"Już teraz obserwujemy ten trend. Więcej osób może przechodzić do tych sektorów, ponieważ inne branże rozwijają się wolniej." - wyjaśnił Witjes.
Nadal rosnąć ma również liczba wakatów w ochronie zdrowia oraz sektorze technologii informacyjnych i komunikacyjnych (ICT).
Są to branże mniej uzależnione od cen energii, a dodatkowo wspierane przez długoterminowy popyt związany między innymi ze starzeniem się społeczeństwa oraz cyfryzacją gospodarki.
Raport wskazuje również na znaczące różnice regionalne. Najsilniejszy wzrost zatrudnienia ma utrzymać się w rejonach: Amsterdam, Eindhoven.
Z kolei w regionach takich jak: Midden-Limburg, Zeeland, Drenthe - obecnie prognozowany niewielki wzrost zatrudnienia może przekształcić się w spadek liczby miejsc pracy, jeśli wysokie ceny energii utrzymają się przez dłuższy czas.
Jednocześnie UWV podkreśla, że sytuacja nie musi mieć trwałego charakteru.
"Zakładamy, że do 2028 roku wszystko wróci do normy, pod warunkiem że wojna do tego czasu się zakończy." - powiedział Witjes.
Urząd apeluje do pracowników, osób poszukujących pracy i przedsiębiorców o dalsze inwestowanie w rozwój kwalifikacji.
"Napięcia na rynku pracy nie znikną same. Dlatego warto nadal się rozwijać i podnosić swoje kompetencje." - podsumował ekspert.
Według UWV nawet przy słabszym wzroście gospodarczym Holandia nadal będzie zmagać się z niedoborem pracowników w wielu kluczowych sektorach, dlatego inwestowanie w edukację i przekwalifikowanie pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań najbliższych lat.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz