Rodzice w całej Holandii wyrażają poważne obawy dotyczące internetowej platformy gamingowej Roblox, wskazując na szkodliwe interakcje, od groomingu i oszustw po nękanie dzieci przez rówieśników - wynika z nowego badania przeprowadzonego przez EenVandaag.
Ustalenia te pojawiają się po wcześniejszych doniesieniach, że holenderscy nastolatkowie byli rekrutowani do sekty za pośrednictwem gry na Robloxie. W badaniu wzięło udział ponad 1200 rodziców, a skupiało się ono na rodzinach mających co najmniej jedno niepełnoletnie dziecko grające w Roblox. Platforma jest podobno szczególnie popularna wśród dzieci w wieku od 9 do 12 lat.
Blisko dwie trzecie ankietowanych rodziców, bo 64 procent, przyznało, że czasami martwi się o bezpieczeństwo swojego dziecka na Robloxie. Co siódmy rodzic (14 procent) powiedział, że jego dziecko doświadczyło na platformie nieprzyjemnych lub szkodliwych kontaktów. Niektóre z tych przypadków dotyczyły groomingu lub innych form niewłaściwego zachowania.
Rodzice opisywali sytuacje, w których starsi mężczyźni wygłaszali niepokojące komentarze, próbowali umawiać się na spotkania lub prosili o dane kontaktowe. W kilku przypadkach dzieci były proszone o wysyłanie zdjęć o charakterze seksualnym albo same takie materiały otrzymywały.
Jeden z rodziców podsumował takie zachowania jako „dziwne rozmowy, pytania o adres lub numer telefonu albo prośby o przeniesienie rozmowy na Snapchata”, dodając: „Reakcją jest przerwanie kontaktu i zablokowanie”.
Rodzice zwracali też uwagę na potencjalnie uzależniający charakter platformy, kontakt z brutalnymi treściami oraz zachęcanie do wydawania pieniędzy w grze jako na stałe problemy.
Oszustwa były kolejnym często powtarzającym się wątkiem. Dzięki funkcjom handlu w grze gracze mogą zabierać lub kraść sobie nawzajem wirtualne przedmioty. Jeden z rodziców powiedział: „Kolega obiecał, że czegoś nie zabierze, a mimo to zabrał to mojemu dziecku. Ale wiem też, że moje dziecko czasem robiło to innym. To może prowadzić do poważnych kłótni”.
Rodzice dodawali, że konflikty między dziećmi zdarzają się często. Kilkoro z nich opisało Robloxa jako „internetowe szkolne podwórko”, gdzie sprzeczki i nękanie są powszechne i czasem przenoszą się do życia offline.
W odpowiedzi na obawy związane z nadużyciami Roblox wprowadził w zeszłym roku surowsze zasady czatu. Użytkownicy muszą teraz potwierdzić swój wiek za pomocą skanu twarzy lub dowodu tożsamości, a rozmowy są ograniczone do graczy z tej samej grupy wiekowej. Dzieci w wieku 12 lat i młodsze potrzebują zgody rodziców na korzystanie z funkcji czatu.
Większość rodziców pozostaje jednak sceptyczna. Pięćdziesiąt osiem procent stwierdziło, że wątpi w skuteczność tych środków, a wielu uważa, że dzieci mogą je łatwo obejść. Tylko 14 procent rodziców wiedziało, że ich dziecko faktycznie zweryfikowało swój wiek, czasem przy użyciu cudzej tożsamości.
Zapytani o to, kto ponosi główną odpowiedzialność za bezpieczeństwo dzieci w internecie, wszyscy respondenci, zarówno rodzice, jak i osoby bezdzietne wskazali w pierwszej kolejności rodziców, a następnie twórców gier. Chociaż Roblox oferuje narzędzia kontroli rodzicielskiej, 42 procent ankietowanych rodziców przyznało, że nie wiedziało o ich istnieniu.
Większość rodziców, bo aż 80 procent zadeklarowała, że ustaliła z dziećmi jasne zasady dotyczące grania, w tym limity czasu gry i ograniczenia w czatowaniu. Jeden z rodziców powiedział: „Często rozmawiamy o negatywnych stronach i zagrożeniach związanych z czatem. Mamy umowę, że jeśli pojawią się dziwne pytania, wkracza mama albo tata”.
Mimo zagrożeń rodzice dostrzegali też pozytywne aspekty Robloxa. Wielu z nich podkreślało, że platforma pozwala dzieciom rozwijać kreatywność, współpracować z innymi, a w niektórych przypadkach poprawiać znajomość języka angielskiego. Jak zauważył jeden z rodziców: „Może to być bardzo zabawne i pozytywne, jeśli ustali się korzystne zasady i zaufa dziecku”.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz