Rząd Holandii ograniczył swoje plany dotyczące morskiej energetyki wiatrowej, powołując się na trudne warunki rynkowe i ograniczone subsydia - poinformowała pełniąca obowiązki minister klimatu Sophie Hermans (VVD). Zamiast pierwotnie planowanych 2 gigawatów, powstanie jedynie 1 gigawat nowej mocy na morzu, co wystarczy do zasilenia około 1 miliona gospodarstw domowych.
„Trudne warunki rynkowe dla morskiej energetyki wiatrowej oznaczają, że dostępne subsydia mogą obecnie pokryć tylko połowę pierwotnie planowanej mocy” - napisała Hermans w liście do parlamentu. Początkową ambicją w planie działań dla morskiej energetyki wiatrowej było 4 gigawaty, co już wcześniej zostało zredukowane.
Mimo ograniczenia skali Hermans podkreśliła, że rząd nadal chce, aby budowa doszła do skutku, między innymi dlatego, że operator sieci wysokiego napięcia TenneT przygotowuje się do układania kabli, które połączą przyszłe turbiny z siecią.
Rząd zwiększył wysokość subsydium na wat planowanej mocy, aby projekty były opłacalne. Pakiet wsparcia nadal wymaga zgody Komisji Europejskiej.
Budowa morskich farm wiatrowych w Holandii okazała się trudna. Jesienią ubiegłego roku żadna firma nie zgłosiła się do budowy farmy wiatrowej na Morzu Północnym bez rządowych subsydiów. Do 2040 roku rząd spodziewa się, że do zaspokojenia zapotrzebowania energetycznego dekarbonizujących się gałęzi przemysłu potrzebne będzie co najmniej 30 gigawatów mocy z morskiej energetyki wiatrowej.
Ministerstwo Klimatu i Zielonego Wzrostu (KGG) przeznaczyło około 2,5 miliarda euro na budowę i eksploatację nowej morskiej farmy wiatrowej, zlokalizowanej około 62 kilometry od IJmuiden, o planowanej mocy 1 gigawata.
Finansowanie obejmuje 900 milionów euro z Funduszu Klimatycznego oraz 1,6 miliarda euro z programu wsparcia zrównoważonej produkcji energii i transformacji klimatycznej (SDE++), który wspiera firmy wytwarzające energię odnawialną lub ograniczające emisję CO₂.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz