Zamknij

Holendrzy zmieniają sposób wydawania

mr 10:53, 20.01.2026
Skomentuj

Holenderscy konsumenci zmieniają sposób wydawania pieniędzy na jedzenie i napoje, częściej wybierając wizyty w kawiarniach i coffee barach w ciągu dnia zamiast wieczornych wyjść. Zmiana ta przyczyniła się do wzrostu przychodów restauracji i kawiarni o 5 procent w pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 roku - poinformował ABN AMRO.

Na czele tego trendu stoi pokolenie Z, czyli osoby w wieku około 13-28 lat - powiedziała Marijke Vuik, przewodnicząca Koninklijke Horeca Nederland (KHN).

„Bardzo często korzystają z oferty gastronomicznej w ciągu dnia, na przykład na lunch. Widać to na ulicach. Dziesięć lat temu nie było tylu coffee barów ani miejsc lunchowych, co teraz” - powiedziała podczas targów Horecava w Amsterdamie.

Dane KHN pokazują, że liczba kawiarni kawowych i deserowni wzrosła z około 1400 w 2020 roku do ponad 2000 w 2025 roku. Jednocześnie ogólna liczba lokali gastronomicznych nieznacznie spadła do prawie 44 tysięcy, przy czym liczba kawiarni i klubów nocnych zmniejszyła się o ponad jedną piątą. Przesunięcie w stronę konsumpcji dziennej rozpoczęło się jeszcze przed pandemią COVID-19, ale przyspieszyło w jej trakcie, gdy życie nocne było zamknięte przez dwa lata. Dostawy posiłków i dania na wynos, które rozwinęły się w czasie pandemii, pozostają o około 50 procent wyższe niż przed pandemią. Vuik dodała: „Ludzie są skłonni wydawać więcej na gastronomię, zarówno na miejscu, jak i poprzez zamówienia. I to się utrzymuje”.

Łącznie holenderscy konsumenci wydali w 2025 roku 23 miliardy euro na jedzenie i picie poza domem, co oznacza wzrost o 3,9 procent w porównaniu z 2024 rokiem - wynika z danych FoodService Instituut Nederland (FSIN). Przychody restauracji i kawiarni wzrosły o 4,3 procent do 12,5 miliarda euro, natomiast catering powrócił do poziomów sprzed pandemii, osiągając 4 miliardy euro, czemu sprzyjała większa liczba pracowników biurowych oraz wyższe ceny. Sprzedaż w barach szybkiej obsługi i sklepach typu convenience pod względem wolumenu utknęła w miejscu, choć przychody wzrosły o 3,2 procent do 6,5 miliarda euro z powodu podwyżek cen. Dyrektor FSIN, Inga Blokker, powiedziała: „Ceny rosły szybciej niż w tradycyjnej gastronomii. Konsumenci nie postrzegają już szybkiej obsługi jako taniej alternatywy”.

Mimo wzrostu, presja finansowa utrzymuje się. Prawie jedna czwarta małych firm gastronomicznych zgłasza problematyczne zadłużenie, a liczba zamknięć w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku osiągnęła najwyższy poziom od dziesięciu lat, głównie wśród restauracji. Niedobory personelu nadal się utrzymują, a wzrost płac w sektorze ma pozostać poniżej średniej krajowej. KHN wskazało podnoszenie marż zysku jako największe wyzwanie na 2026 rok.

Holenderskie Biuro Analiz Polityki Gospodarczej (CPB) prognozuje wzrost siły nabywczej o 1,3 procent w przyszłym roku, co może wesprzeć dalszy wzrost przychodów. FSIN przewiduje, że całkowite przychody branży gastronomicznej wzrosną w 2026 roku o 3,1-3,8 procent w restauracjach, kawiarniach, cateringu i barach szybkiej obsługi.

(mr)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%