Ministerstwo Obrony odchodzi od polityki zerowej tolerancji wobec niektórych wykroczeń, w szczególności używania i posiadania narkotyków - poinformowały źródła bliskie resortowi w rozmowie z dziennikiem De Telegraaf. Trwają prace nad nową, łagodniejszą polityką, aby zapobiec natychmiastowemu zwalnianiu żołnierzy za stosunkowo drobne przewinienia.
Polityka zerowej tolerancji staje się coraz bardziej ograniczająca w obliczu zmian społecznych i ogromnych wyzwań kadrowych w siłach zbrojnych. Obrona chce zwiększyć liczbę pracowników z 80 000 do 100 000 do 2030 roku, a docelowo nawet do 200 000.
Według źródeł De Telegraaf żołnierze uważają za niesprawiedliwe, że mogą zostać zwolnieni za drobne wykroczenia, podczas gdy po trudnych misjach są bardziej narażeni na przekraczanie granic.
Dlatego resort pracuje nad łagodniejszą polityką, w ramach której żołnierze przyłapani na drobnych przewinieniach otrzymają ostrzeżenie zamiast natychmiastowego zwolnienia. Zostaną objęci nadzorem doświadczonego kolegi i dostaną drugą szansę; w razie potrzeby mogą zostać przeniesieni na inne stanowisko. W przypadku ponownego naruszenia zasad zostaną zwolnieni.
Łagodniejsza polityka nie będzie dotyczyć przestępstw seksualnych, poważnych przestępstw ani poważnych nadużyć finansowych. Te nadal będą podstawą do natychmiastowego zwolnienia.
Ministerstwo Obrony prowadzi kilka kampanii mających na celu przyciągnięcie młodych ludzi, m.in. rok służby, program pracy dla studentów oraz nowe kształcenie zawodowe w zakresie bezpieczeństwa. Niedawno uruchomiono także program szkolenia rezerwistów.
Według holenderskiej instytucji ubezpieczeń pracowniczych UWV wojsko powinno również rekrutować wśród młodych osób poszukujących pracy. Analiza wykazała, że spośród osób poniżej 35 roku życia zarejestrowanych w systemach UWV około 19 000 mogłoby wnieść wkład w siły zbrojne.
Osoby te mają wykształcenie lub zainteresowania pasujące do ról w resorcie obrony, zwłaszcza w obszarach wsparcia - logistyce, ochronie zdrowia i technologii. „Chodzi np. o ekipy budowlane do mostów i wież obserwacyjnych, mechaników do konserwacji pojazdów, pielęgniarki czy asystentów chirurgicznych” - powiedział badacz UWV Stef Molleman w rozmowie z NOS.
W sektorze obrony takie stanowiska należą do służb wsparcia sił zbrojnych. Wiele z nich umożliwia szkolenie w trakcie pracy, co UWV uznaje za dużą zaletę. Obniża to bariery wejścia, zwłaszcza w przypadku stanowisk niewymagających wykształcenia lub doświadczenia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz