Holenderscy funkcjonariusze celni przejęli w niedzielę w porcie w Rotterdamie 463 kilogramy kokainy ukrytej w chłodniczym kontenerze z mango. Zdarzenie miało miejsce zaledwie kilka tygodni po tym, jak władze przechwyciły inną partię kokainy o wadze 4 830 kilogramów, również powiązaną z Moerdijk - poinformowała Prokuratura.
Do najnowszego przejęcia doszło 1 lutego podczas rutynowej kontroli celnej kontenera chłodniczego, który pochodził z Peru i dotarł do Rotterdamu przez Panamę. Kontener przewoził mango i był kierowany do firmy w Moerdijk, skąd następnie miał trafić do ostatecznego odbiorcy w Niemczech - podała prokuratura.
Podczas kontroli celnicy odkryli 14 bel umieszczonych tuż za drzwiami kontenera. W ich wnętrzu znajdowały się łącznie 463 paczki kokainy. Władze podkreśliły jednak, że firmy z Moerdijk i Niemiec najprawdopodobniej nie miały żadnego udziału w procederze przemytu.
Sprawą zajmuje się zespół HARC - działająca od 30 lat wspólna grupa zadaniowa złożona z holenderskiej służby celnej, Służby Informacji i Dochodzeń Skarbowych, Policji Portowej oraz Prokuratury w Rotterdamie. Przejęte narkotyki zostały już zniszczone.
Odkrycie to nastąpiło po dużym przejęciu z początku stycznia, kiedy władze skonfiskowały 4 830 kilogramów kokainy przeznaczonej do Moerdijk. Tamta przesyłka została dostarczona w trzech elektromagnesach do jednej z firm w tej miejscowości i została określona jako jedno z największych przejęć narkotyków, w których Holandia była krajem docelowym.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz