Prawie cztery na dziesięć przypadków nowotworów w Holandii jest związanych ze stylem życia oraz innymi czynnikami możliwymi do uniknięcia - wynika z nowego międzynarodowego badania. Za najważniejszą przyczynę uznano palenie tytoniu, a kolejne miejsca zajęły: niezabezpieczona ekspozycja na słońce, wysoki wskaźnik masy ciała (BMI) oraz spożycie alkoholu. W Holandii palenie odpowiadało za ponad 16 procent przypadków nowotworów u kobiet i ponad 23 procent u mężczyzn.
Naukowcy z Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC), działającej w ramach Światowej Organizacji Zdrowia, przeanalizowali dane dotyczące 36 rodzajów nowotworów z 185 krajów, oceniając wpływ 30 czynników ryzyka, w tym palenia, alkoholu oraz zakażeń, takich jak HPV. Wyniki badań opublikowano we wtorek w czasopiśmie Nature Medicine, a ich celem jest wsparcie polityk dotyczących profilaktyki nowotworowej.
W badaniu wykorzystano dane o narażeniu na czynniki ryzyka z około 2012 roku do oszacowania liczby nowotworów zdiagnozowanych w 2022 roku.
„Na przykład niewystarczająca aktywność fizyczna jest czynnikiem ryzyka raka jelita grubego, piersi oraz macicy. Około 2012 roku 13,7 procent dorosłych Holendrów było niewystarczająco aktywnych. Korzystając z modeli, szacujemy, że w 2022 roku można było uniknąć 1 091 przypadków, gdyby wszyscy spełniali zalecenia dotyczące aktywności fizycznej” - wyjaśniła w e-mailu do De Volkskrant główna autorka badania, Hanna Fink. Zaznaczyła, że są to szacunki oparte na modelach i nie odnoszą się do konkretnych pacjentów. Ze względu na złożoność obliczeń badanie nie zawiera przedziałów ufności.
Bart Kiemeney, profesor epidemiologii nowotworów w Radboudumc, określił badanie jako obszerne i starannie przeprowadzone, choć zwrócił uwagę na nieuniknione niepewności związane z danymi wyjściowymi. „Te wyniki nie są stałymi prawami natury, ale są zgodne z wcześniejszymi badaniami. W holenderskich i amerykańskich analizach, wykorzystujących inne metody, około dwie trzecie przypadków nowotworów wynika z przypadku lub uwarunkowań genetycznych, a jedna trzecia jest związana z czynnikami możliwymi do uniknięcia” - powiedział De Volkskrant.
Kiemeney podkreślił, że nie można jednoznacznie przypisać pojedynczego przypadku nowotworu paleniu tytoniu, ponieważ zawsze istotną rolę odgrywa losowość. Zaznaczył jednak, że profilaktyka na poziomie populacyjnym może znacząco ograniczyć liczbę zachorowań oraz koszty opieki zdrowotnej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz