Niektórzy przedsiębiorcy w Groningen zaczęli używać samochodów osobowych zamiast dostawczych, aby poruszać się po miejskiej strefie zeroemisyjnej - informuje RTV Noord.
Prawie rok temu Groningen wprowadziło w centrum miasta strefę zeroemisyjną. Przepisy stopniowo zakazują wjazdu starszym samochodom dostawczym i ciężarowym, a nowe pojazdy komercyjne muszą być w pełni bezemisyjne. Celem jest poprawa jakości powietrza, zmniejszenie hałasu oraz stworzenie większej przestrzeni dla pieszych i rowerzystów.
Przepisy nie obejmują jednak samochodów osobowych, w tym modeli benzynowych i diesla. Niektórzy przedsiębiorcy wykorzystują tę lukę, aby nadal wjeżdżać do centrum miasta bez konieczności przechodzenia na pojazdy elektryczne.
„Jeśli masz samochód dostawczy, jesteś objęty ograniczeniami” - powiedział RTV Noord John Meijer, właściciel kawiarni w centrum. „Ale z samochodem osobowym jest inaczej. W tych przepisach jest bardzo dużo luk.”
Meijer dodał, że rozważał zakup samochodu dostawczego, ale jako mały przedsiębiorca nie może sobie pozwolić na elektryczny model. „Kiedy dokładnie przeanalizowaliśmy przepisy, okazało się, że do miasta dużo łatwiej wjechać samochodem osobowym niż dostawczym.”
Podobne decyzje podjęli także inni przedsiębiorcy. Jacco Boddeus, właściciel sklepu z artykułami imprezowymi, sprzedał swojego dieslowskiego vana sześć miesięcy temu za 500 euro, wskazując na wpływ nowych regulacji na jego wartość rynkową. Zastąpił go samochodem benzynowym, który jest cięższy i zużywa więcej paliwa niż poprzedni van.
„To dziwne, że ten samochód jest dozwolony, a mój van już nie” - powiedział Boddeus RTV Noord.
Rzecznik władz Groningen przyznał, że miasto jest świadome tego trendu, ale uważa, że dotyczy on niewielkiej grupy przedsiębiorców.
„Nie uważamy, aby potrzebne było osobne podejście do tej grupy. Większość przedsiębiorców używa samochodów dostawczych z konkretnego powodu i nie zamieni ich po prostu na auta osobowe. Prawo nie pozwala nam wprowadzić strefy zeroemisyjnej dla pojazdów prywatnych."
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz