Holenderskie rezerwy gazu skurczyły się do 5,8 procent - to najniższy poziom napełnienia od dziesięciu lat. Wynika to z danych Krajowego Panelu Energetycznego (National Energy Dashboard) prowadzonego przez operatora sieci gazowej Gasunie, który śledzi poziom zapełnienia magazynów od 2016 roku.
Gaz jest przechowywany w podziemnych magazynach w Norg, Grijpskerk, Alkmaar, Bergermeer i Zuidwending. Rezerwy zmniejszyły się z powodu zużycia gazu do ogrzewania w okresie zimowym i muszą zostać uzupełnione wiosną.
Największy magazyn gazu, znajdujący się w Norg w prowincji Drenthe, jest obecnie praktycznie pusty. Magazyny w Alkmaar i Grijpskerk są zapełnione w mniej niż 1 proc.
„Choć poziom napełnienia magazynów gazu jest wyjątkowo niski, zima praktycznie się skończyła, a sezon uzupełniania zapasów się zbliża. Uważnie monitorujemy przepływy gazu. W tej chwili widzimy, że dostawy gazu do Holandii są stabilne” – powiedział rzecznik Gasunie.
Poprzedni najniższy poziom odnotowano 30 marca 2018 roku. Wówczas podziemne rezerwy były zapełnione w 6,19 proc. W latach 2016–2025 średni poziom zapełnienia magazynów gazu 25 marca wynosił nieco mniej niż jedną trzecią.
Uzupełnienie rezerw gazu będzie w tym roku trudniejsze i droższe z powodu wojny na Bliskim Wschodzie. Iran odpowiedział na ataki Stanów Zjednoczonych i Izraela, blokując Cieśninę Ormuz, czyli bardzo ważny szlak transportowy dla skroplonego gazu ziemnego (LNG). Blokada tej drogi morskiej wywołuje na świecie obawy o dostępność gazu.
Sama Holandia nie jest szczególnie uzależniona od gazu z Bliskiego Wschodu, ale blokada zwiększa konkurencję o te źródła gazu, z których kraj faktycznie korzysta. Wyższy popyt i mniejsza podaż prowadzą do wzrostu cen.
Gasunie podkreśliło jednak, że nie spodziewa się niedoborów. „Obecnie widzimy, że dostawy gazu do Holandii są stabilne. Nie ma zakłóceń w działaniu naszych terminali LNG, a gaz nadal napływa również gazociągami. W związku z tym dostępność gazu jest obecnie na dobrym poziomie” – zaznaczyła rzeczniczka. „Na razie istnieją wystarczające przepływy gazu z innych źródeł i dla Holandii go nie zabraknie.”
We wtorek De Nederlandsche Bank (DNB) ostrzegł, że wojna z Iranem oznaczać będzie dla Holandii wyższą inflację i niższy wzrost gospodarczy, a także uderzy w siłę nabywczą gospodarstw domowych. Bank centralny zaznaczył jednak, że skutki będą bardziej ograniczone niż podczas kryzysu energetycznego w 2022 roku, wywołanego rosyjską inwazją na Ukrainę.
Jeszcze dziś rząd będzie debatował w parlamencie nad konsekwencjami wojny z Iranem. Omawiane będą również możliwe formy wsparcia dla gospodarstw domowych oraz rekompensaty za wyższe rachunki za energię. DNB podkreślił, że finanse publiczne nie są obecnie w najlepszej kondycji. Jeśli rząd zdecyduje się na działania osłonowe dla obywateli, powinny one być tymczasowe i bardzo precyzyjnie ukierunkowane wyłącznie na te gospodarstwa domowe, które naprawdę tego potrzebują.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz