Holandia awansowała na drugie miejsce w najnowszym rankingu wolności prasy przygotowanym przez Reporters Without Borders. W zestawieniu obejmującym 180 państw wyprzedziła Estonię, natomiast pierwsze miejsce ponownie zajęła Norwegia.
Organizacja podkreśla, że globalny poziom wolności mediów jest najniższy w historii badań. Ponad połowa krajów znalazła się w dwóch najgorszych kategoriach.
Choć nie wskazano jednoznacznej przyczyny poprawy pozycji Holandii, zwrócono uwagę na pogorszenie sytuacji w Estonii, gdzie pojawiła się presja na nadawcę publicznego. Estonia, podobnie jak kraje nordyckie, Holandia, Dania i Irlandia, nadal należy do grupy państw z „dobrą” wolnością prasy.
W Europie Zachodniej i Południowej sytuacja oceniana jest jako „zadowalająca”, natomiast w Europie Wschodniej, szczególnie na Bałkanach, widoczny jest spadek. Wiele krajów regionu zostało uznanych za „problematyczne”.
Największy spadek odnotował Niger, który spadł o 37 miejsc na 120 pozycję, m.in. z powodu przemocy w regionie Sahelu. Pogorszenie widać także w Stanach Zjednoczonych, które zajmują obecnie 64 miejsce. Według raportu, podczas drugiej kadencji prezydenta Donald Trump na media wywierana jest systematyczna presja, często poprzez publiczne ataki.
RSF określa sytuację w USA jako jeden z najpoważniejszych kryzysów wolności prasy w historii kraju.
Rosja zajmuje 172 miejsce i jest wskazywana jako państwo przetrzymujące największą liczbę zagranicznych dziennikarzy. Według raportu zarówno Rosja, jak i Białoruś (165 miejsce), wykorzystują przepisy prawa do ograniczania pracy mediów.
Ukraina zajmuje 55 miejsce, co oznacza poprawę o siedem pozycji. RSF zwraca uwagę na silny rozwój dziennikarstwa śledczego.
Największy awans odnotowała Syria, która przesunęła się ze 177 na 141 miejsce. Organizacja wiąże to z przemianami po upadku reżimu Asada pod koniec 2024 roku.
Na wyższe pozycje przesunął się także Liban (115 miejsce), a także terytoria palestyńskie (156 miejsce), m.in. po zawieszeniu broni z Izraelem. Sam Izrael spadł na 116 miejsce.
Na końcu rankingu ponownie znalazła się Erytrea (180. miejsce), a tuż nad nią Iran (177. miejsce). Oba państwa należą do najgorzej ocenianych pod względem wolności mediów.
Mimo wysokiej pozycji Holandii, Dutch Association of Journalists ostrzega, że ranking nie oddaje w pełni rzeczywistości.
Związek wskazuje, że od lat problemem pozostaje bezpieczeństwo dziennikarzy. W 2025 roku ponownie wzrosła liczba przypadków gróźb, zastraszania i przemocy.
Organizacja PersVeilig odnotowała 262 zgłoszenia takich incydentów. Dziennikarze byli atakowani m.in. podczas demonstracji i wydarzeń sportowych.
NVJ zwraca również uwagę na rosnącą presję polityczną, koncentrację mediów, cięcia w mediach publicznych oraz rosnący wpływ dużych firm technologicznych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz