Ministerstwo Obrony nie doszacowuje ryzyka pożarów i powinno zaostrzyć swoje procedury - uważa burmistrz Ede René Verhulst. W rozmowie z programem EenVandaag wskazał na serię pożarów na poligonach wojskowych - cztery w ciągu niespełna tygodnia.
W ubiegłym roku w Ede spłonęło 76 hektarów wrzosowisk po tym, jak podczas ćwiczeń użyto granatu treningowego. Skala pożaru była tak duża, że doprowadziła do utworzenia krajowego centrum monitorowania ryzyka pożarowego. W zeszłym tygodniu w tym samym miejscu ponownie wybuchł ogień po ćwiczeniach wojskowych - przyczyna jest nadal badana.
W tym tygodniu trzy z sześciu pożarów w kraju wybuchły na terenach wojskowych. Największy miał miejsce w pobliżu 't Harde, gdzie strażacy wciąż walczą z ogniem. Kolejne pożary pojawiły się w rejonie Weert oraz Oirschot. Skala zdarzeń była na tyle duża, że Holandia po raz pierwszy w historii poprosiła o pomoc zagraniczne służby.
Pożar w Weert wymusił ewakuację lotniska Kempen Airport oraz ośrodka dla osób ubiegających się o azyl w Budel. Jak podkreślają przedstawiciele lotniska, już od miesięcy ostrzegali oni Ministerstwo Obrony przed rosnącym zagrożeniem pożarowym.
Według ich relacji, mimo ostrzeżeń wojsko prowadziło coraz częstsze i intensywniejsze ćwiczenia z użyciem granatów, materiałów wybuchowych, rac oraz amunicji, co zwiększa ryzyko zaprószenia ognia.
Burmistrz Verhulst uważa, że przy obecnych warunkach pogodowych takie ćwiczenia nie powinny odbywać się na terenach łatwopalnych, jak wrzosowiska czy suche łąki. Zwraca uwagę, że zmiany klimatyczne sprawiają, iż roślinność stała się bardziej podatna na zapłon.
Jego zdaniem wojsko powinno także zwiększyć swoje możliwości reagowania. Obecność sprzętu gaśniczego w pobliżu miejsc ćwiczeń mogłaby znacząco ograniczyć skutki ewentualnych pożarów.
Verhulst apeluje również o lepszą współpracę z lokalnymi władzami. Podkreśla, że trudno tłumaczyć mieszkańcom konieczność przestrzegania surowych zasad przeciwpożarowych, gdy jednocześnie wojsko prowadzi ryzykowne ćwiczenia.
Dowódca sił zbrojnych Onno Eichelsheim zapowiedział jednak, że ćwiczenia nie zostaną wstrzymane. Wojsko ma natomiast wprowadzić dodatkowe środki ostrożności związane z suszą, m.in. ograniczyć działania generujące wysoką temperaturę oraz przeanalizować obowiązujące procedury w kontekście zmieniających się warunków środowiskowych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz