Sieć supermarketów Albert Heijn rozpoczyna pilotażowy program z wykorzystaniem kamer nasobnych dla pracowników ochrony. To odpowiedź na tysiące zgłoszeń dotyczących agresji i przemocy wobec personelu.
Testy ruszą w czterech sklepach w centrach Rotterdamu i Amsterdamu. Jeśli rozwiązanie się sprawdzi, firma planuje rozszerzyć je na kolejne placówki - ale tylko tam, gdzie zatrudniona jest ochrona.
Jak podkreśla Sonja Boelhouwer z Albert Heijn, większość kontaktów z klientami przebiega bezproblemowo, jednak liczba incydentów wciąż jest zbyt wysoka.
Kamery będą nosić wyłącznie pracownicy ochrony, a nie zwykły personel sklepu. Firma tłumaczy, że ochroniarze przeszli specjalne szkolenia dotyczące korzystania z tego typu sprzętu.
Podczas zdarzeń kamery będą włączane tylko w razie potrzeby. Ochrona ma obowiązek poinformować o nagrywaniu, a osoba powodująca incydent będzie mogła zobaczyć na ekranie, co jest rejestrowane.
Zdaniem firmy samo poinformowanie o nagrywaniu i widoczność kamery często działa uspokajająco i pomaga zapobiegać eskalacji konfliktów.
Wcześniej podobne rozwiązanie zapowiedziała sieć Dirk, jednak tam kamery mają nosić również pracownicy sklepów.
Do pomysłu z rezerwą podchodzi Holenderski Urząd Ochrony Danych, który ostrzega przed wpływem takich rozwiązań na prywatność klientów. Urząd podkreśla, że kamery powinny być stosowane tylko w wyjątkowych sytuacjach, gdy nie ma innych sposobów zapewnienia bezpieczeństwa.
Albert Heijn przyznaje, że kwestie prywatności są istotne, ale zdecydował się na testy ze względu na bezpieczeństwo pracowników i klientów. Firma zapewnia, że działa zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz