Holenderskie służby sanitarne GGD nie będą sprawdzać, czy pasażerowie statku MV Hondius rzeczywiście przestrzegają obowiązkowej kwarantanny po powrocie do Holandii - informuje RTL.
GGD tłumaczy, że wspólnie z RIVM nie obawia się łamania zasad przez pasażerów. Jak przekazał rzecznik GGD, osoby objęte kwarantanną same doświadczyły skutków zakażenia i wiedzą, jak poważna może być choroba. Służby podkreślają, że przy odpowiednim przekazaniu informacji ludzie będą wiedzieli, co wolno im robić i jak postępować. GGD zaznacza również, że nie spodziewa się, by pasażerowie mieli kłamać na temat przestrzegania izolacji.
Samolot z 26 pasażerami, w tym ośmioma Holendrami, wylądował w niedzielę wieczorem na Eindhoven Airport. Grupa została ewakuowana z Teneryfy po dopłynięciu tam statku Hondius. Na pokładzie statku znajdowało się około 150 osób.
Podczas rejsu z Argentyny do Republiki Zielonego Przylądka kilku pasażerów zachorowało na hantawirusa. Trzy osoby zmarły - holenderskie małżeństwo z Fryzji oraz niemiecka pasażerka. Kolejna osoba nadal przebywa na oddziale intensywnej terapii w Republice Południowej Afryki.
Ośmioro Holendrów po przylocie zostało przebadanych pod kątem hantawirusa i musi teraz przejść 42-dniową domową kwarantannę oraz codziennie kontaktować się z GGD.
RIVM poinformował, że osoby te mogą sporadycznie wychodzić na spacery, pod warunkiem zachowania dystansu 1,5 metra od innych osób i noszenia maseczek.
Osoby mieszkające z partnerami lub współlokatorami powinny unikać wspólnego korzystania z pomieszczeń i bezpośrednich kontaktów.
RIVM podkreśla, że podobne środki stosowano wcześniej m.in. podczas ognisk gruźlicy i doświadczenia pokazują, że ludzie zazwyczaj bardzo dobrze przestrzegają zasad izolacji. Instytut ponownie zaznaczył, że hantawirus nie jest tak zakaźny jak grypa czy koronawirus.
Do transmisji dochodzi głównie podczas bardzo bliskiego i intensywnego kontaktu. Zdaniem ekspertów statek wycieczkowy stanowił szczególnie specyficzne środowisko do rozprzestrzeniania się wirusa, zwłaszcza że chorzy byli leczeni na pokładzie.
Minister zdrowia Sophie Hermans powiedziała wcześniej w rozmowie z NOS, że spodziewa się odpowiedzialnego zachowania pasażerów.
Jak podkreśliła, osoby opuszczające statek powinny zdawać sobie sprawę z ryzyka zakażenia innych ludzi, zwłaszcza że wirus doprowadził już do śmierci trzech osób i może powodować bardzo ciężki przebieg choroby.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz