Firma Andries B.V. z miejscowości Hendrik-Ido-Ambacht wyprodukowała już ponad dwa tysiące książek non-fiction stworzonych przy pomocy sztucznej inteligencji. Według związku autorów Auteursbond większość dużych księgarni internetowych w Holandii nie informowała jednak klientów, że publikacje zostały wygenerowane przez AI.
Firma produkuje około dziesięciu nowych tytułów dziennie i sprzedaje je w modelu print-on-demand, czyli bez magazynowania fizycznych egzemplarzy. Książki kosztują zazwyczaj 16,95 euro i od połowy 2025 roku pojawiły się między innymi na platformach Bol.com, Bruna, Libris oraz w księgarniach Athenaeum Boekhandel i Van der Velde. Na części stron internetowych dostępnych było nawet ponad tysiąc takich tytułów.
Tylko Bol.com wyraźnie oznaczało książki jako „AI-gegenereerd”, czyli wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Klienci pozostałych księgarni często nie otrzymywali żadnej informacji o pochodzeniu publikacji.
Noor van der Heijden z Auteursbond nazwała skalę zjawiska bezprecedensową i alarmującą.
„Znam kilka przypadków wydawców, którzy stworzyli kilkadziesiąt książek przy pomocy AI, ale jeden producent mający ich tysiące, to coś bez precedensu” - powiedziała.
Według niej problem dotyczy zarówno konsumentów, którzy nie wiedzą, co kupują, jak i autorów.
Auteursbond zarzuca twórcom modeli AI wykorzystywanie materiałów chronionych prawem autorskim bez zgody twórców.
„Modele AI są trenowane na nielegalnie pozyskanych tekstach objętych prawami autorskimi. Teraz twórcy książek AI konkurują z autorami, których wcześniej okradziono z ich pracy” - podkreśliła Van der Heijden.
Za firmą Andries B.V. stoi Andries Herremans, który potwierdził, że książki rzeczywiście są tworzone przez sztuczną inteligencję. Jak wyjaśnił, AI samodzielnie wybiera tematy publikacji, koncentrując się głównie na bardzo niszowych zagadnieniach.
Wśród książek znajdują się między innymi poradniki o kompostowaniu, filozofii Friedrich Nietzsche, Tadżykistanie, preparowaniu zwierząt, stylu art déco czy elektryczności. Wiele tytułów rozpoczyna się od frazy „Alles over…”, czyli „Wszystko o…”.
Firma wydała nawet książkę pod tytułem „Hoe schrijf ik een boek” („Jak napisać książkę”), zawierającą porady dotyczące radzenia sobie z blokadą twórczą.
Herremans twierdzi, że przy tworzeniu publikacji współpracuje kilka różnych modeli AI pełniących odmienne funkcje - od generowania tematów, przez pisanie i redakcję, po projektowanie okładek i kontrolę jakości. Dodał, że ludzie nadzorują cały proces, jednak przy poszczególnych tytułach nie ma ekspertów sprawdzających merytorycznie treść książek.
Po pytaniach dziennika Trouw część księgarni zaczęła szybko reagować. Athenaeum Boekhandel oznaczyła wszystkie książki Andries B.V. jako wygenerowane przez AI już w ciągu godziny od kontaktu z gazetą.
Firma Audax, właściciel sieci Bruna i Readshop, zapowiedziała dodanie podobnych oznaczeń do całej oferty książek tej firmy jeszcze w tym tygodniu. Także księgarnia De Slegte zaczęła natychmiast dodawać dodatkowe informacje przy takich publikacjach.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz