Holandia oficjalnie zakazała stosowania tzw. terapii konwersyjnych mających na celu zmianę orientacji seksualnej lub tłumienie tożsamości płciowej. Nowe przepisy zostały przyjęte przez holenderski Senat po wcześniejszym poparciu w Izbie Reprezentantów.
Ustawa została przygotowana wspólnie przez partie D66, VVD, PRO, SP oraz Partij voor de Dieren.
Nowe prawo zakazuje wszelkich praktyk, których celem jest zmiana orientacji seksualnej osoby homoseksualnej lub biseksualnej albo tłumienie jej tożsamości płciowej. Dotyczy to przede wszystkim dzieci, młodzieży oraz dorosłych znajdujących się w szczególnie zależnej lub podatnej sytuacji.
Zwolennicy ustawy podkreślają, że tego rodzaju praktyki mogą prowadzić do poważnych problemów psychicznych. Przywołują badania naukowe wskazujące na związki terapii konwersyjnych z depresją, zaburzeniami psychicznymi, problemami społecznymi, a w niektórych przypadkach także myślami i próbami samobójczymi.
Część najbardziej skrajnych metod była już wcześniej zakazana. Dotyczyło to między innymi terapii elektrowstrząsowych czy stosowania leków mających rzekomo zmieniać orientację seksualną.
Autorzy nowych przepisów argumentowali jednak, że obowiązujące prawo nie obejmowało wszystkich szkodliwych form nacisku.
Podczas debaty senator Peter Nicolaï wymieniał między innymi:
Za naruszenie nowych przepisów grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności lub grzywna sięgająca 27,5 tysiąca euro.
Osoby wykonujące zawody zaufania publicznego, takie jak psychologowie czy terapeuci, mogą dodatkowo utracić prawo do wykonywania zawodu. Zabronione będzie także reklamowanie oraz oferowanie tego typu usług.
Decyzję Senatu z zadowoleniem przyjęła organizacja COC Netherlands. Jej przewodnicząca, Myrtille Danse, stwierdziła, że ustawa stanowi ważny krok w kierunku ochrony osób LGBT+ przed praktykami powodującymi trwałe szkody psychiczne.
"Nie istnieje możliwość zmiany czy „wyleczenia” orientacji seksualnej. Jesteś dobry taki, jaki jesteś." – powiedziała.
Ustawa została przyjęta wyraźną większością głosów. Za jej przyjęciem opowiedziało się 57 spośród 75 senatorów.
Nie zabrakło jednak głosów krytycznych. Przeciwnicy nowych przepisów argumentowali, że część zakazywanych działań była już objęta istniejącym prawem. Pojawiły się również obawy dotyczące wolności religijnej oraz zakresu ingerencji państwa w działalność duchownych i specjalistów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz