Gwałtowny system burzowy, który rozwinął się po ostatniej fali upałów, przyniósł nad Holandię ponad 188 tysięcy wyładowań atmosferycznych. Królewski Holenderski Instytut Meteorologiczny (KNMI) określił skalę zjawiska jako wyjątkową w historii swoich pomiarów.
Według KNMI tylko nieliczne burze z ostatnich lat przekroczyły poziom 100 tysięcy wyładowań. Jak powiedział rzecznik instytutu w rozmowie z NOS, „ilość energii zgromadzonej w atmosferze była wyjątkowo wysoka”.
Meteorolodzy podkreślają jednak, że nie można jednoznacznie powiązać siły tej burzy ze zmianami klimatu. KNMI zaznacza, że trendy dotyczące burz, gradu czy silnych porywów wiatru są znacznie mniej pewne, niż wcześniej zakładano. Na razie nie ma również wystarczających podstaw, aby stwierdzić, czy liczba wyładowań atmosferycznych w Holandii będzie rosła w przyszłości.
Instytut potwierdza natomiast wyraźny wzrost liczby dni z intensywnymi opadami deszczu. W drugiej połowie XX wieku notowano ich średnio około pięciu rocznie. W obecnym stuleciu liczba ta wzrosła do około dziewięciu dni rocznie i według KNMI trend ten będzie się utrzymywał, szczególnie latem.
Meteorolodzy przypominają, że do powstania burzy potrzebne są trzy elementy: wilgoć, niestabilna atmosfera oraz czynnik wymuszający unoszenie się powietrza, taki jak front atmosferyczny lub silne nagrzanie podłoża. Gdy ciepłe i wilgotne powietrze unosi się i miesza z chłodniejszymi masami powietrza, powstają chmury burzowe, w których gromadzi się ładunek elektryczny prowadzący do wyładowań.
Burze spowodowały szereg niebezpiecznych incydentów. W nocy z piątku na sobotę młoda kobieta zginęła po tym, jak drzewo przewróciło się na samochód. Odnotowano również pożar domu po uderzeniu pioruna, a jedna z uroczystości weselnych została zalana przez gwałtowne opady.
Kolejny poważny incydent miał miejsce w nocy z soboty na niedzielę w Waalwijk. Około godziny 3:10 piorun uderzył w dom przy ulicy Sint-Antoniusstraat, powodując rozległy pożar. Ogień szybko objął górne piętro budynku.
Na miejsce skierowano kilka jednostek straży pożarnej, w tym wozy gaśnicze oraz podnośnik. Gdy strażacy dotarli na miejsce, pożar był już mocno rozwinięty.
Budynek został poważnie uszkodzony i uznany za nienadający się do zamieszkania. Strażacy przez wiele godzin prowadzili dogaszanie ukrytych zarzewi ognia, zdejmując część dachówek i sprawdzając konstrukcję domu. Mieszkańców sąsiednich budynków ewakuowano profilaktycznie i musieli oni oczekiwać na zewnątrz pomimo trudnych warunków pogodowych.
Już wcześniej holenderska Rada Bezpieczeństwa ostrzegała, że kraj nie jest w pełni przygotowany na skutki ekstremalnych opadów deszczu. Instytucja apelowała o poprawę systemów ostrzegania oraz szersze udostępnianie danych dotyczących poziomu wód gruntowych i zagrożeń klimatycznych.
Prognozy wskazują, że gorąca pogoda utrzyma się także w najbliższych dniach. Temperatury mogą ponownie sięgnąć 32 stopni Celsjusza. KNMI utrzymuje żółte ostrzeżenie pogodowe co najmniej do wtorku, a na południu kraju nadal możliwe są kolejne burze.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz