Co najmniej 41 wilków, które zniknęły z systemów monitoringu w Holandii między październikiem 2021 roku a marcem 2026 roku, prawdopodobnie padło ofiarą kłusowników. Tak wynika z raportu badaczki przestępczości przeciwko dzikiej przyrodzie Pauline Verheij. Jej zdaniem rzeczywista liczba może być znacznie wyższa.
Za główne obszary nielegalnych polowań uznano region Veluwe oraz prowincje Drenthe i Fryzja.
W raporcie „Back in Focus - Wolf Poaching in the Netherlands” Verheij przeanalizowała losy 259 wilków zidentyfikowanych genetycznie w Holandii między 2015 a końcem 2025 roku. Spośród nich 38 zniknęło z monitoringu na ponad sześć miesięcy bez wyjaśnienia. Zdaniem autorki nie da się tego wytłumaczyć ani naturalną śmiercią, ani migracją zwierząt.
Według raportu co najmniej jeden na siedem wilków potwierdzonych w Holandii został najprawdopodobniej nielegalnie zabity.
Dwa przypadki kłusownictwa zostały już wcześniej udowodnione - w Stroe w 2021 roku i w Ughelen w 2022 roku. Dodatkowo policja poinformowała niedawno, że wilk znaleziony martwy w kwietniu w kanale Twentekanaal nie zginął z przyczyn naturalnych.
Raport opisuje także kilka innych podejrzanych zaginięć wilków w południowej części kraju. W jednym z przypadków świadkowie mieli widzieć myśliwych wyposażonych w noktowizory na terenie rezerwatu Markiezaat krótko przed zniknięciem samicy wilka. W innym świadek twierdził, że członek lokalnego koła łowieckiego chwalił się, iż poszukiwany wilk „już nigdy nie zostanie zobaczony”.
Według relacji zebranych przez badaczkę kłusownicy korzystają z broni myśliwskiej i wiatrówek PCP wyposażonych w kamery termowizyjne oraz noktowizory. Zdarzają się również przypadki celowego potrącania zwierząt samochodami lub quadami.
Ciała zabitych wilków mają być zakopywane, czasem z użyciem wapna, wrzucane do zbiorników z gnojowicą, palone lub topione w wodzie, aby utrudnić wykrycie przestępstwa.
Verheij wskazuje, że za prześladowaniami wilków mogą stać zarówno niektórzy hodowcy zwierząt gospodarskich, jak i myśliwi. Pierwsi obawiają się strat w stadach, drudzy postrzegają wilki jako konkurencję wpływającą na liczebność zwierzyny łownej.
Autorka zwraca również uwagę na rolę mediów społecznościowych. Jej zdaniem internetowe grupy śledzące wilki, w tym sieć Geen Wolf, ułatwiają szybkie przekazywanie informacji o lokalizacji zwierząt, co może być wykorzystywane przez osoby planujące nielegalne działania.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz