Tweede Kamer zatwierdziła projekt ustawy partii D66 i VVD zezwalający na hodowanie embrionów do celów badań naukowych. Inicjatorzy ustawy mają nadzieję, że doprowadzi ona do postępów medycznych, usprawni procedury in vitro oraz umożliwi wcześniejsze wykrywanie chorób dziedzicznych. Przed głosowaniem ChristenUnie i SGP wyraziły zdecydowany sprzeciw wobec tej propozycji.
Ponieważ temat był dla niektórych partii szczególnie wrażliwy, ChristenUnie zażądała głosowania imiennego. Pozwoliło to każdemu posłowi oddać głos indywidualnie.
Henri Bontenbal oświadczył przed głosowaniem, że CDA zmagała się z tą propozycją i szeroko ją debatowała. Ostatecznie większość chadeków zagłosowała za ustawą, jednak lider partii podkreślił, że ze względu na moralną wrażliwość tej kwestii posłowie CDA mieli pełną swobodę głosowania przeciwko projektowi, z czego część członków skorzystała.
Po głosowaniu CDA opublikowała na swojej stronie internetowej obszerne wyjaśnienie, dlaczego większość jej członków poparła ustawę.
„Uznajemy, że to prawo może stać w sprzeczności z nienaruszalnością wczesnego życia. Jednocześnie wierzymy, że przy zachowaniu skrajnej ostrożności zapobieganie poważnemu cierpieniu i ratowanie życia może przeważyć nad tymi obawami” - stwierdzono w oświadczeniu.
Projekt ustawy został przyjęty znaczną większością głosów: 90 posłów było za, a 59 przeciw. Następnym etapem będzie debata i głosowanie w Eerste Kamer, holenderskim Senacie.
Mirjam Bikker z ChristenUnie, uzasadniając swój głos przeciw, powiedziała: „Ta ustawa otwiera drzwi i nie jesteśmy w stanie w pełni przewidzieć, co przez nie przejdzie”. Diederik van Dijk z SGP dodał, że propozycja „traktuje wczesne ludzkie życie jak zwykły materiał badawczy” i argumentował: „W ten sposób wkraczamy w sferę władzy zarezerwowanej dla naszego Stwórcy, autora życia”.
Podczas zeszłotygodniowej debaty nad formowaniem koalicji ChristenUnie i SGP zasygnalizowały, że ich gotowość do współpracy z przyszłą koalicją będzie częściowo zależała od wyniku głosowania nad tą ustawą.
Holenderskie Stowarzyszenie Pacjentów (NPV) wyraziło rozczarowanie tą decyzją.
„To oznacza zmianę. Życie jest hodowane w celach instrumentalnych. Uwaga nie koncentruje się już na samym życiu embrionu, lecz na jego roli w badaniach naukowych”
Heusinkveld przyznaje, że cele badań, takie jak zapobieganie chorobom dziedzicznym, mogą być wartościowe. „Jednak cel nie uświęca środków. Rozumiem potrzebę badań, ale czy dla nich powinno się poświęcać ludzkie życie? W praktyce właśnie to się dzieje. To prawo pozwala nam decydować, które embriony mogą się rozwijać, a które są traktowane jako narzędzia. Chodzi tu o rozwijające się ludzkie życie.”
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz