Tegoroczna noc sylwestrowa przyniosła gwałtowny wzrost liczby pożarów - znacznie więcej samochodów i domów zostało dotkniętych ogniem niż w latach poprzednich. Dane Holenderskiego Instytutu Bezpieczeństwa Publicznego (NIPV), który wspiera regionalne władze ds. bezpieczeństwa, pokazują, że liczba pożarów domów podwoiła się w ciągu ostatnich dwóch lat.
NIPV poinformował o 361 pożarach samochodów w tę noc sylwestrową, co stanowi wzrost o ponad 33 procent w porównaniu z rokiem ubiegłym. W okresie noworocznym 2024-2025 odnotowano 271 pożarów samochodów, a dwa lata temu służby ratunkowe naliczyły ich 230. Łącznie oznacza to wzrost o 57 procent w ciągu zaledwie dwóch lat.
Liczba pożarów domów wzrosła o 53 procent, osiągając 228 w tę noc sylwestrową. Dwa lata temu było ich 109, co oznacza, że w tym czasie liczba ta ponad dwukrotnie się zwiększyła. W zeszłym roku zarejestrowano łącznie 144 pożary budynków mieszkalnych.
W minioną noc sylwestrową zgłoszono 1 006 pożarów kontenerów. Choć jest to nieco mniej niż w ubiegłym roku, liczba ta nadal znacznie przewyższa około 800 pożarów odnotowywanych w latach wcześniejszych.
Straż pożarna zarejestrowała łącznie 4 286 interwencji, czyli nieco więcej niż podczas poprzedniej nocy sylwestrowej. Najwięcej zdarzeń miało miejsce w regionach Rotterdam-Rijnmond (701) oraz Haaglanden (578). Regiony bezpieczeństwa Amsterdam-Amstelland, Utrecht, Gelderland-Midden, Hollands-Midden, Gelderland-Zuid, Midden- i West-Brabant oraz Groningen zgłosiły po ponad 200 incydentów każdy.
Podobnie jak w ubiegłym roku, Rotterdam pozostał regionem z największą liczbą pożarów samochodów. Kilka pojazdów zostało zniszczonych przez ogień w garażu podziemnym pod budynkiem mieszkalnym przy Pluvierhof. Ze względu na powagę pożaru straż pożarna podniosła poziom alarmu do GRIP-1. W oddzielnym garażu parkingowym w rejonie Vlaardingen całkowicie spłonęło kolejnych sześć samochodów.
NIPV opiera się na danych z centrów dowodzenia straży pożarnej, obejmujących 32-godzinny okres od północy 31 grudnia do godziny 8:00 rano 1 stycznia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz