Ubezpieczyciele zaczynają otrzymywać zgłoszenia szkód po nocy sylwestrowej, obejmujące zniszczenia spowodowane pożarami pojazdów, domów, szop oraz ogrodzeń. Firma ubezpieczeniowa Nationale Nederlanden (NN) informuje, że dotychczas zgłoszone szkody wydają się mniej poważne niż w ubiegłym roku, zastrzega jednak, że obraz sytuacji może się zmienić wraz z napływem kolejnych roszczeń.
Kilkadziesiąt osób posiadających w NN ubezpieczenie nieruchomości lub mienia zgłosiło szkody.
„Dotyczą one m.in. spalonych szop i ogrodzeń” - powiedział rzecznik firmy. Złożono także około 20 zgłoszeń dotyczących uszkodzeń samochodów.
„Część z nich dotyczy całkowicie spalonych pojazdów, jednak większość wynika ze śliskich dróg lub kolizji w noc sylwestrową” - dodał rzecznik NN.
NN zarządza tymi polisami nie tylko pod marką Nationale-Nederlanden, ale także ING Verzekeringen, OHRA, ASN Verzekeringen oraz ABN AMRO Verzekeringen.
ASR poinformował, że jego centrum alarmowe otrzymało kilkadziesiąt zgłoszeń, w tym dotyczących pożarów dachów, wybitych szyb, pożaru domu oraz pożaru kawiarni. Rzecznik ASR powiedział:
„Z danych naszego centrum alarmowego wynika, że sytuacja na razie wydaje się opanowana. Jest jednak zbyt wcześnie, by przedstawić pełny obraz”. Roszczenia od klientów ubezpieczonych za pośrednictwem doradców lub brokerów zwykle napływają później.
Pod koniec tego miesiąca Holenderskie Stowarzyszenie Ubezpieczycieli, organizacja parasolowa branży ubezpieczeniowej, przedstawi szacunki łącznych ubezpieczonych strat poniesionych w noc sylwestrową.
Stowarzyszenie wcześniej sugerowało, że ogólnokrajowy zakaz używania fajerwerków, który ma obowiązywać podczas przyszłorocznych obchodów, mógłby zmniejszyć straty o co najmniej 5 milionów euro. Ubezpieczone straty w noc sylwestrową 2024-2025 wyniosły 15,5 miliona euro.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz